Trzecia część Pucharu Polskiego Związku Żeglarskiego zakończona
W trzeciej części Pucharu Polskiego Związku Żeglarskiego wystartowało aż dziewięć klas i ponad 210 zawodników. Nad Zalewem Wiślanym od piątku do niedzieli rywalizowali zarówno zawodnicy klas amatorskich, młodzi adepci, jak i olimpijczycy oraz medaliści imprez mistrzowskich. Tym samym trzecia część Pucharu PZŻ zakończyła cykl trzech regat, które odbywały się w Krynicy Morskiej w dniach 23–31 maja.

– Były klasy młodzieżowe, w których startowali młodzi zawodnicy, ale także klasy bardziej „dorosłe”, takie jak Latający Holender czy 505, na których ścigają się często bardzo zasłużeni żeglarze, posiadający medale mistrzostw świata, Europy, a nawet igrzysk olimpijskich. Bardzo się cieszę z takiego formatu tej imprezy – podsumował wydarzenie Prezes Polskiego Związku Żeglarskiego Tomasz Holc.
– Bardzo serdecznie dziękujemy pani burmistrz, która osobiście zaangażowała się w organizację wydarzenia. Dziękuję również patronowi, marszałkowi województwa pomorskiego, panu Mieczysławowi Strukowi – dodał Prezes PZŻ.
Trzecia część regat upłynęła pod znakiem nieco słabszych warunków wiatrowych niż dwie poprzednie odsłony Pucharu. Mimo to udało się rozegrać komplet wyścigów, a słońce towarzyszyło zawodnikom przez wszystkie dni rywalizacji.
– Ostatnie trzy dni były pod względem wiatru dość zróżnicowane – raz wiał równo, a raz był bardzo niestabilny. Dzisiaj rozpoczęliśmy wyścigi dość wcześnie, bo już o godzinie 9.00, ponieważ prognozy wskazywały, że najlepsze warunki będą rano. Przez ostatnie trzy dni ścigaliśmy się zarówno przy silnym, jak i słabym wietrze. Dla mnie było to korzystne, ponieważ preferuję słabsze warunki. Przez całe regaty utrzymywałem pierwszą pozycję, starałem się pływać równo i nie podejmować zbyt dużego ryzyka, co przyniosło efekt. Cieszę się również, że wielu zawodników, którzy stanęli na podium, reprezentuje mój klub – podsumowuje regaty Jan Serafiński-Melsztyński (Sopocki Klub Żeglarski), który zajął pierwsze miejsce w kategorii U17 chłopców w klasie iQFOiL.
– Puchar PZŻ to świetna okazja do rywalizacji w swoich kategoriach wiekowych, ale także do podpatrywania starszych i młodszych zawodników oraz dzielenia się doświadczeniem z tymi, którzy dopiero rozpoczynają swoją żeglarską przygodę lub sezon – mówi Paweł Kołodziński, Trener Główny Kadry Narodowej Młodzieży PZŻ.
Podczas ceremonii zakończenia podzielił się również inspirującym mottem, które kiedyś sam usłyszał.
– Żeglować jest dobrze, wygrywać jest lepiej, ale kochać żeglować jest najlepiej.
Podczas ceremonii zakończenia Prezes Polskiego Związku Żeglarskiego Tomasz Holc symbolicznie uhonorował kwiatami Aleksandrę Melzacką i Sandrę Jankowiak (YKP Gdynia / AZS Poznań), które do Krynicy Morskiej przyjechały prosto z mistrzostw świata klasy 49erFX, podczas których wywalczyły pierwszy w historii medal mistrzostw świata dla polskich skiffów. Prezes PZŻ podziękował również trenerowi brązowych medalistek – Krzysztofowi Kierkowskiemu.
Przejdź na Polsatsport.pl

