Polki odpadły z mundialu! Biało-Czerwone zdeklasowane w ostatnim meczu

Koszykówka

Reprezentacja Polski koszykarek 3x3 przegrała z Holandią 10:21 w swoim ostatnim meczu i odpadła z turnieju w 10. mistrzostwach świata, które trwają od poniedziałku w Warszawie na Placu Defilad pod Pałacem Kultury i Nauki.

Siedząca zawodniczka w stroju reprezentacji Polski z białym napisem "POLSKA" na piersi.
fot: PAP
Klaudia Gertchen

Polki wygrały w grupie tylko jedno spotkanie z Madagaskarem (20:10). Uległy kolejno Czeszkom 12:14, Azerkom 13:20 oraz mistrzyniom świata i Europy Holenderkom. Te ostatnie wywalczyły bezpośredni awans do ćwierćfinałów z kompletem zwycięstw. Czechy i Azerbejdżan zmierzą się w barażach o ćwierćfinał. Ich rywalami będą drużyny z miejsc 2 i 3 grupy D, która rywalizację zakończy dopiero w czwartek.

 

Punkty w meczy z Holandią zdobyły: Klaudia Gertchen 5, Aleksandra Zięmborska 3, Anna Pawłowska 2.

 

ZOBACZ TAKŻE: Zdecydowała dogrywka! Druga porażka Polaków na MŚ

 

Tylko pierwsze kilkadziesiąt sekund było wyrównaną walką, potem przewaga mistrzyń Europy i świata rosła proporcjonalnie do upływu czasu. Po czterech minutach Holenderki prowadziły 8:5, a w połowie spotkania 14:5. Najwięcej problemów Biało-Czerwonym sprawiała 22-letnia Lotte van Kruistum, która uzyskała 7 punktów i miała 6 zbiórek. Reprezentantki Polski, mimo głośnego wsparcia kibiców do ostatnich sekund meczu, nie zdołały już odwrócić losów spotkania.

 

- W całym turnieju zabrakło konsekwencji i skuteczności. Taki jest sport, jeden turniej wychodzi, jeden nie. Wsparcie kibiców było świetne. Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali. Jestem bardzo rozczarowana - powiedziała Anna Pawłowska.

 

Polki w mundialu uczestniczyły po raz piąty. Przed rokiem w Mongolii podopieczne trenerki Edyty Koryzny, olimpijki z Sydney (2000), osiągnęły najlepszy wynik w historii zajmując czwartą lokatę.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie