"To jest teraz najważniejsza sprawa". Skomentował wygraną Polek z Belgijkami

Polki od wygranej rozpoczęły zmagania w Lidze Narodów. Podopieczne Stefano Lavariniego wygrały 3:2 po tie-breaku z Belgią. - To ważna wygrana z jednym z tych rywali, który chce nas zrzucić z czwartego miejsca w rankingu – mówi Jakub Bednaruk, ekspert Polsatu Sport.

Trzy siatkarki reprezentacji Polski siedzące na parkiecie.
fot. FIVB
Jakub Bednaruk ocenił mecz z Belgią

Dariusz Ostafiński, Polsat Sport: Zaczynamy Ligę Narodów od wygranej z Belgią, z którą zawsze grało nam się trudno.


Jakub Bednaruk, ekspert Polsatu Sport: Dlatego jestem zadowolony. Wydawało się, że będzie jeszcze trudniej i jeszcze ciężej.


Zważywszy na fakt, że nasz zespół personalnie się zmienił, że nie było Magdy Stysiak.


Na dokładkę był to pierwszy mecz o stawkę w tym nowym rozdaniu. Takie zespoły jak Belgia, mimo tego, że ta Belgia gra samą Herbots, będą się nastawiały na to, żeby z nami wygrać, bo na nas mogą zrobić punkty.


Rozumiem, że przechodzimy płynnie do rankingu FIVB?


To jest od teraz najważniejsza dla nas sprawa. Wiadomo, że chodzi o igrzyska, gdzie dostaną się medaliści mistrzostw świata i mistrzowie kontynentów, ale trzy zespoły wejdą przez pozycję w rankingu.


Na razie zajmujemy wysokie czwarte miejsce.


Trudno będzie to jednak obronić, bo to wygląda tak, że my możemy zapunktować, pokonując zespoły, które są w rankingu nad nami, a każda porażka z tymi niżej czwartego miejsca będzie nas kosztować.


Z Belgią jednak zakończyliśmy bez strat.


I to jest cenne. Zwłaszcza w kontekście trwającej przebudowy. To nie jest nowy polski zespół, nie budujemy się od nowa, bo szkielet został, ale jednak ta drużyna istotnie się zmieniła, mamy pewne kłopoty na środku, więc dobrze, że tak się to zaczęło. Dalej jednak twierdzę, że utrzymanie czwartego miejsca w rankingu będzie trudne.


Polki muszą jednak zrobić, co w ich mocy, żeby nie spaść zbyt nisko, bo ranking, to realnie rzecz ujmując nasza szansa na igrzyska.


Dlatego tak ważne jest, by wygrywać możliwie jak najwięcej i żeby był progres w grze tej zmienionej drużyny. Żeby Szczurowska, Sieradzka czy Piasecka, której rola w tym zespole będzie coraz większa, uczyły się tej odpowiedzialności. Po Belgii patrzę na to optymistycznie.


To akurat ważne, bo ten turniej otwierający jest bardzo wymagający. Rywalki są wymagające.


Tym bardziej budujące jest to, że otworzyliśmy wygraną mimo braku Korneluk i Stysiak. Pierwsza zakończyła reprezentacyjną przygodę, a druga odpoczywa. Żeby było jasne, to nie jest tak, że wszystko było super. Zawsze można znaleźć dziurę i rzeczy do poprawy. Ja też je widzę, ale jak na ten etap trzeba być zadowolonym.


Zwłaszcza że takie wygrane, jak ta, czyli po walce, potrafią zbudować zespół.


Każde takie zwycięstwo, tak wycierpiane, będzie smakowało bardziej, jak już będziemy w ósemce najlepszych. To jest nasz cel na Ligę Narodów, żeby w tej finałowej ósemce się znaleźć. To też pozwoli nam utrzymać w miarę niezłą pozycję w rankingu.


Niezłą, czyli jaką?


Jak rozmawiałem w gronie ekspertów Polsatu Sport, to padło, że szóste-ósme miejsce będzie w ogólnym rozrachunku bardzo dobre. W sytuacji, w której zmieniamy skład i zajmujemy miejsce, które sprawia, że trudno się obronić, to może być nasz maks. I jeśli to miejsce zajmiemy, a takie dziewczyny, jak Szczurowska i Sieradzka okrzepną, to możemy być spokojni. A żeby było bardziej optymistycznie, to dodam, że nie tylko Polska jest w tej chwili w przebudowie. Zatem inni chcą nas atakować, ale też mają swoje problemy.

Przejdź na Polsatsport.pl
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Chiny - Slowenia. Skrót meczu

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie