Z Wrocławia prosto do Halle. Finaliści Hubi Cup 2026 będą gośćmi Hurkacza na turnieju ATP 500
We Wrocławiu dzieci grały z Hubertem Hurkaczem tiebreaka, pytały o tenis i słuchały rad przy serwisie. Finał turnieju U12 miał atmosferę małego zawodowego touru. Nagrodę główną czyli wyjazd na turniej ATP w Halle jako goście Huberta Hurkacza otrzymają finalistki i finaliści singla: Tereza Bilovus, Aleksandra Adamowicz, Wiktor Mroczek i Leon Szostecki.

Marcin Iwanejko: Hubi Cup to genialny pomysł, który powinien być dla innych wzorem do naśladowania

Zofia Hurkacz: Największym marzeniem Huberta było pokonanie Rogera Federera na Wimbledonie

Radosław Bielecki: Nie możemy mieć lepszego ambasadora tenisowego niż Hubert Hurkacz

Krzysztof Hurkacz: Najlepsi zawodnicy Hubi Cup pojadą z Hubertem na turniej ATP 500 w Halle

Uczestnicy Hubi Cup 2026: Lubimy zaangażowanie Huberta Hurkacza i to, że nigdy się nie poddaje

Dr Bartłomiej Kacprzak: Wyjście na kort to nagroda, a podstawą jest wszystko dookoła

Rafał Helbik: Hubi Cup to jedna z największych imprez młodzieżowych w Polsce
W turnieju wzięło udział 55 dziewczynek i 63 chłopców z całej Polski. Razem z rodzinami, trenerami i kibicami na kortach przy ul. Pułtuskiej we Wrocławiu pojawiło się ponad 500 osób.
Finaliści Hubi Cup 2026 schodzili z kortów WCT Spartan z pucharami, ale najważniejsza nagroda dopiero przed nimi. Czwórka najlepszych zawodniczek i zawodników gier singlowych pojedzie do Niemiec na turniej ATP 500 w Halle jako goście Huberta Hurkacza. Zobaczą z bliska świat zawodowego tenisa: treningi, mecze na trawie, zaplecze wielkiego turnieju i atmosferę, której nie odda żadna transmisja.
Marcin Iwanejko, dyrektor turnieju, podkreśla, że tegoroczny Hubi Cup był rekordowy pod względem liczby uczestników, ale równie ważna była jakość gry.
– Przyjechała do nas prawie cała czołówka Polski. Z roku na rok dzieci grają coraz lepiej, a rywalizacja jest coraz mocniejsza. To bardzo nas cieszy – mówi Marcin Iwanejko.

„Cieszę się, że pojadę do Halle i spędzę czas z Hubertem i kolegami. To będzie coś wyjątkowego.” — mówi Wiktor Mroczek, zwycięzca tegorocznego singla chłopców.
Tereza Bilovus, zwyciężczyni singla dziewczynek dodała: „Czuję się fantastycznie, że wygrałam i zapraszam wszystkich na następny Hubi Cup.”
Ale zanim w finałowych meczach poznano zwycięzców, był jeszcze moment, na który czekały wszystkie dzieci. W niedzielę na kortach pojawił się Hubert Hurkacz. Wyszedł na kort, odbijał piłki z uczestnikami, odpowiadał na pytania i pokazywał, jak poprawić serwis.
Jednym podpowiadał, żeby spokojnie stanęli za linią. Innym zwracał uwagę na punkt trafienia i moment, w którym przy serwisie niepotrzebnie tracą moc. – Wystarczy, że staniesz za linią i będzie super – mówił do jednego z młodych zawodników. – Trochę jeszcze podrośniesz i ta technika się wtedy sprawdzi – radził innemu. Kolejnej uczestniczce sugerował: – Dobrze, żebyś znalazła punkt trafienia na serwisie. Wyrzucasz piłkę i uginasz nogi, przez co możesz tracić trochę mocy. Nie uginaj i będzie dobrze – doradzał najlepszy polski tenisista.
Na Huberta czekało też wyzwanie: z ponad setką uczestników Hubi Cup 2026 rozegrał specjalny tiebreak zakończony remisem 26:26. Każde dziecko miało w nim swoje dwa odbicia, Hubert odbijał piłki bez przerwy. Pojedynek pełen śmiechu i rywalizacji skończył się czymś, czego w tenisie nie ma: remisem. Swoją pokazową wymianę z Hubertem miał też Radosław Bielecki, współorganizator turnieju i członek kabaretu Neonówka. Hubert odbijał i serwował drewnianą packą do treningu centrycznego trafiania, a całość w brawurowym stylu komentował Tomasz Lorek z Polsatu Sport.
Dzieci zadawały też Hubertowi pytania. Interesowało je na przykład, które turnieje są najlepiej zorganizowane — zdaniem Huberta wielkie szlemy — albo jak wygląda jego dzień, kiedy trenuje. Przy tym pytaniu ich idol namawiał do rozpoczęcia dnia od umycia zębów. Jedna z dziewczynek w żartach zaproponowała Hubertowi, żeby oddał jej rakietę, ale okazało się, że będzie mu potrzebna podczas najbliższego meczu na Libéma Open w Holandii.
– Fantastycznie jest widzieć tyle dzieci, ich rodziców, kibiców. Kiedy gra się od dziecka, zabawa jest kluczowa. Rywalizacja jest ważna, ale to, żeby dzieci dobrze się bawiły w dobrej atmosferze, jest równie ważne – mówił Hubert Hurkacz, który przez ponad dwie godziny rozdawał autografy i pozował do wspólnych zdjęć. Potem czekał jeszcze na tych, którzy kończyli mecze, aby też mogli zdobyć podpis na koszulce czy piłce.
Turniej odbywa się na kortach, na których sam zaczynał swoją tenisową drogę. Od początku organizowany jest na wzór zawodowych tourów — oczywiście w dziecięcej skali. Są mecze, puchary, oprawa, kibice, pakiety startowe i nagroda, która dla młodych zawodniczek i zawodników może być przeżyciem na lata.
– Sam nie miałem jako dziecko takiej okazji, żeby zobaczyć profesjonalny turniej od środka. Dlatego bardzo się cieszę, że finaliści Hubi Cup pojadą do Halle. Zobaczą najlepszych tenisistów na turnieju na trawie, zobaczą, jak wyglądają treningi, mecze i cały tour od kulis. Mam nadzieję, że to da im jeszcze więcej motywacji – dodał Hurkacz.

Hubi Cup 2026 na pięć dni zamienił korty przy ul. Pułtuskiej we Wrocławiu w mały tenisowy tour dla dzieci do lat 12. Były mecze o punkty, puchary i nagrodę, ale też pakiety startowe od partnerów Huberta oraz atrakcje, które sprawiły, że turniej miał rodzinny, piknikowy charakter. Podczas weekendu otwarcia działała mobilna strefa fizjoterapeutyczna i regeneracyjna. Dzieci mogły zobaczyć, jak sportowcy dbają o ciało po wysiłku, skorzystać z konsultacji i przetestować elementy regeneracji znane z profesjonalnego sportu. Po meczach schładzały się w wannach z lodem i grały w siatkówkę. Była też zespołowa gra w rozszerzonej rzeczywistości oraz wspólne budowanie z klocków konstrukcji inspirowanych światem tenisa. Dzieci ułożyły z klocków przygotowany specjalnie na tę okazję portret Rogera Federera i Huberta Hurkacza. O nawodnienie uczestników zadbało MPWiK Wrocław w ramach akcji #PijKranówkę, a uczestniczy mogli też liczyć na posiłki w stylu street food.
Hubi Cup organizowany jest z inicjatywy Huberta Hurkacza i jego rodziny. Wrocławski turniej ma pokazywać młodym zawodniczkom i zawodnikom, że tenis to nie tylko wynik na tablicy, ale też ludzie, emocje, codzienna praca i marzenia, które zaczynają się bardzo wcześnie i spełniają często właśnie na takich kortach jak te przy ul. Pułtuskiej.
Hubi Cup 2026 - zwycięzcy i finaliści gier singlowych oraz zwycięzcy debla:
Singiel dziewczynek
Zwyciężczyni: Tereza Bilovus, Advantage Bielsko-Biała
Finalistka: Aleksandra Adamowicz, Advantage Bielsko-Biała
Singiel chłopców
Zwycięzca: Wiktor Mroczek, Krzycka Park Wrocław
Finalista: Leon Szostecki, KKT Olsza Kraków
Debel dziewczynek
Zwyciężczynie: Lena Sominka, Baltic Tennis Club i Antonina Szul, AZS Poznań
Debel chłopców
Zwycięzcy: Piotr Caruk, SKT Szczecin i Leon Szostecki, KKT Olsza Kraków
Patronat Medialny
Przejdź na Polsatsport.pl
