Kolejny popis Biało-Czerwonych w Lidze Narodów! Tak Lavarini podsumował ich grę
Polskie siatkarki pokonały reprezentację Czech 3:0 w spotkaniu Ligi Narodów rozgrywanym w chińskim Nankinie. Po meczu selekcjoner Stefano Lavarini udzielił wywiadu, w którym ocenił grę swojej drużyny.


Stefano Lavarini: Każdy dzień jest po to, by poprawiać swoje umiejętności

Czechy - Polska. Skrót meczu
Najwięcej punktów dla polskiej kadry zdobyła Martyna Łukasik (15 "oczek"), a świetnie wspierały ją Monika Lampkowska (12) oraz Oliwia Sieradzka (10).
- Początek rywalizacji zawsze jest trudny, zwłaszcza gdy po drugiej stronie siatki pojawia się wiele nowych zawodniczek. Zbieranie punktów i doświadczenia jest dla nas bardzo ważne - zaznaczył szkoleniowiec.
ZOBACZ TAKŻE: Liga Narodów siatkarek 2026: Tabela. Które miejsce zajmuje reprezentacja Polski?
Polki zdominowały rywalki w ofensywie (skuteczność w ataku 43% do 39%, w zdobytych punktach 51:39) i grały czyściej, popełniając przy tym mniej niewymuszonych błędów (15 przy 17 po stronie Czeszek).
- Od czasu do czasu mamy oczywiście swoje wzloty i upadki, ale musimy pamiętać o utrzymaniu koncentracji. Dzisiaj pokazaliśmy, jak radzić sobie w takich sytuacjach. Przede wszystkim cieszę się, że te dwa pierwsze wyniki są pozytywne i mamy na koncie dwie wygrane. Cały czas dodajemy nowe elementy do naszego arsenału - przyznał Lavarini.
Dla drużyny Stefano Lavariniego to już drugie zwycięstwo w VNL - wcześniej, po zaciętym spotakniu, Polki odprawiły z kwitkiem Belgię (3:2). W kolejnych dniach turnieju w Nankin Biało-Czerwone czekają starcia z Serbią (5 czerwca) oraz reprezentacją Chin (7 czerwca).
- Każdy kolejny tydzień będzie wyglądał inaczej. Każda siatkarka jest powoływana po to, aby zaprezentować swoje umiejętności. Jesteśmy na tym zgrupowaniu razem dopiero od czterech czy pięciu tygodni, więc liczymy na to, że każda z dziewczyn dołoży coś od siebie do naszej gry. Z wszelkimi ocenami i komentarzami na temat tego, kto jak zagrał i ile wniósł do zespołu, poczekamy jednak do samego końca - podsumował trener Biało-Czerwonych.


