Chwalińska zasiadła obok Agassiego, a później stało się to. Coś niesamowitego!

Jakub ŻelepieńTenis

Maja Chwalińska to tenisowe objawienie na skalę światową. Polka, która turniej French Open rozpoczynała od kwalifikacji, dotarła aż do finału, w którym musiała uznać wyższość Mirry Andriejewej. Dzień po swoim meczu nasza reprezentantka zasiadła w międzynarodowym studiu telewizji TNT obok Andre Agassiego. W pewnym momencie Amerykanin zwrócił się wprost do Chwalińskiej. Jego słowa już obiegły sieć.

Kobieta z rakietą tenisową uśmiecha się, w tle fragment wywiadu.
fot. PAP/EPA/X.com/TNTSportsUS
Andre Agassi zwrócił się do Mai Chwalińskiej

Chwalińska jest pierwszą w historii kwalifikantką, która dotarła do finału w Paryżu. Od 18 maja rozegrała tu dziesięć spotkań i całkowicie odmieniła swoje tenisowe życie.

 

ZOBACZ TAKŻE: Co dalej po sukcesie Chwalińskiej? To będzie teraz szczególnie ważne!

 

Ponadto występ Polki w finale oznacza, że w poniedziałkowym notowaniu listy WTA będzie 21. Wcześniej nigdy nie plasowała się w najlepszej setce. 

 

Spektakularna gra Chwalińskiej w stolicy Francji sprawiło, że jej nazwisko poznał cały świat. W niedzielę została zaproszona do międzynarodowego studia telewizji TNT. Zasiadła tuż obok legendarnego Andre Agassiego, który w pewnym momencie programu zwrócił się wprost do Polki. 

 

- Jeśli nie wiesz, dlaczego na to wszystko zasługujesz, pozwól, że pomogę ci zrozumieć. Rozwijaj się, rób swoje, ponieważ jesteś darem dla tego sportu - powiedział legendarny tenisista.

 

Rozpromieniona, ale i nieco zawstydzona Chwalińska odpowiedziała tylko:

 

- Andre, przestań.  

 

Całą niedzielę Polka spędzi jeszcze we Francji. Do Warszawy przyleci natomiast w poniedziałek, o czym więcej piszemy TUTAJ. 

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie