Stadion zamarł! Straszna kontuzja na mundialu wstrzymała święto futbolu

Piłka nożna

Wygrywając w Vancouver z Katarem Kanada odniosła pierwsze w historii zwycięstwo w meczu piłkarskich mistrzostw świata. Jonathan David zaliczył hat-trick, jak Lionel Messi – piszą lokalne media po okazałym 6:0. To wszystko jednak odbyło się w cieniu kontuzji Ismaela Kone.

Piłkarze Kanady otaczają kontuzjowanego kolegę z drużyny, któremu udzielana jest pomoc medyczna na boisku.
fot. PAP/EPA
Kanadyjczycy wygrali z Katarem, jednak kontuzji doznał Ismael Kone.

Od zdobycia pierwszej bramki w 16. minucie Kanadyjczycy wyraźniej dominowali przez cały mecz, strzelając samodzielnie pięć goli, gdyż jedno trafienie było samobójcze.

 

ZOBACZ TAKŻE: Deklasacja! Kanadyjczycy rozbili rywali 6:0

 

„Kanada jest najlepsza w grupie B i właśnie tam chce być także po ostatnim meczu w grupie przeciw Szwajcarii” – napisał portal publicznego nadawcy CBC.

 

Według komentatorów atmosfera na stadionie w Vancouver była „naładowana elektrycznością”, a o samym meczu „ będzie się opowiadać wnukom”.

 

Jak wskazał portal dziennika „Times Colonist”, kanadyjski bramkarz Maxime Crepeau przez całe spotkanie nie musiał ani raz interweniować, a wrażenie robi różnica w liczbie oddanych strzałów - 30:2 na korzyść gospodarzy.

 

Media sporo miejsca poświęcają też autorowi trzech goli Davidowi i zestawia się go z Lionelem Messim, gdyż słynny Argentyńczyk zaliczył hat-trick dwa dni wcześniej.

 

Stacja CTV News zauważyła z kolei, że Kanadyjczyk został pierwszym piłkarzem ze strefy CONCACAF w prawie stuletniej historii mundialu, który uzyskał trzy bramki w meczu.

 

Podkreśla się jednak, że doszło też do dramatycznego wydarzenia, jakim był uraz kanadyjskiego pomocnika Ismaela Kone. Stadion wówczas zamarł i - jak relacjonowały media - Crepeau podbiegł do kontuzjowanego kolegi i starał się zasłonić go przed kamerami, gdyż prawdopodobnie doznał złamania nogi po zderzeniu z katarskim zawodnikiem Assimem Madibo.

 

Kone, zniesiony z boiska na noszach, został zastąpiony przez Nathana Salibę, który po zdobyciu bramki z rzutu wolnego w 64. minucie podbiegł do kanadyjskiej ławki i zaprezentował światu koszulkę kontuzjowanego.

 

Kanadyjskie media zwróciły uwagę, że wszystkie miejsca na stadionie B.C. Place, czyli prawie 52,5 tys., były wyprzedane.

 

Wśród kibiców był premier Mark Carney, w reprezentacyjnej koszulce, a nie jak zwykle w garniturze. Christine Sinclair, kanadyjska futbolistka, do której należy światowy rekord 190 bramek strzelonych w międzynarodowych meczach, podała z kolei sędziemu monetę, którą rzucał na początku meczu.

 

Agencja The Canadian Press opisywała również, że właściciele barów i pubów w Vancouver tym razem wcześniej zrobili zapasy i byli lepiej przygotowani niż w sobotę, gdy po wygranej Australii z Turcją (2:0) prawie zabrakło piwa.

MS, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie