Vincenzo Montella zaatakował media. "Przekroczyły granicę"

Piłka nożna

Włoski trener reprezentacji Turcji Vicenzo Montella, odpowiadając na krytykę po porażce z Australią 0:2 na otwarcie mundialu, zwrócił uwagę, że nikt nie jest robotem, a jego piłkarzom należy się większy szacunek, choćby za to jak spisywali się wcześniej.

Trener piłkarski w kamizelce z godłem narodowym, stojący na boisku i gestykulujący.
fot. PAP/EPA
Montella skrytykował media po porażce z Australią.

Montella na konferencji prasowej przed piątkowym meczem z Paragwajem był spokojny, ale stanowczy.

 

- Jestem rozczarowany chaosem, jaki powstał po jednej porażce. Ta drużyna osiągnęła świetne wyniki w ciągu ostatnich trzech lat i myślę, że zasługujemy na nieco więcej szacunku po przegranym jednym meczu, choć oczywiście mogliśmy zagrać lepiej – powiedział włoski selekcjoner, który w czwartek obchodził 52. urodziny.

 

ZOBACZ TAKŻE: Meksyk pewny awansu do fazy pucharowej. Wystarczyło skromne zwycięstwo

 

Jak zaznaczył, spodziewał się krytyki po porażce 0:2, ale „nie w takim stopniu”. - Oczywiście to nie odnosi się do wszystkich mediów, ale są osoby, które przekroczyły granice, a to na zawodników, zwłaszcza tych młodszych, działa demotywująco - dodał.

 

- Jesteśmy ludźmi, nie robotami, nie maszynami, więc wszyscy odczuwamy skutki przesadnych reakcji. Ja jako trochę bardziej doświadczony, umiem się od tego odciąć, ale widziałem, jak niektórych to, co się działo, dotknęło. Za co np. dostało się tym, którzy nie grali, byli rezerwowymi - nadmienił.

 

Były włoski piłkarz przyznał, że nawet jakby bardzo chciał, to nie odetnie swoich podopiecznych od internetu i tego, co dzieje się w sieci. Jednak żeby choć na chwilę odwrócić ich uwagę od futbolu, do ośrodka kadry zaproszono rodziny zawodników.

 

- To były cudowne dwie godziny, choć tylko dwie godziny - zauważył.

 

Montella podkreślił, że jego zespół jest gotowy do meczu z przeciwnikiem z Ameryki Południowej, który również rozpoczął MŚ od porażki.

 

- Jesteśmy zjednoczeni bardziej niż kiedykolwiek. Bardzo chcemy odpowiednio zareagować na porażkę - wspomniał i z przekąsem dodał: - Jestem pewny, że jeśli wygramy z Paragwajem, niektórzy znowu powiedzą, że jesteśmy mistrzami świata.

MS, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie