Tego jej zabrakło. Fręch przemówiła po meczu I rundy Wimbledonu
Magdalena Fręch przegrała z Anną Kalinską w meczu pierwszej rundy Wimbledonu 2026. Polka przyznała, że zabrakło jej przede wszystkim dobrego serwisu.

Fręch przegrała z Kalinską 6:7, 4:6 i odpadła w pierwszej rundzie Wimbledonu.
ZOBACZ TAKŻE: Magdalena Fręch - Anna Kalinska. Skrót meczu Wimbledon 2026 (WIDEO)
- Zabrakło serwisu. To był klucz w grze na trawie. Niestety, ten brak serwisu w ważnym momencie potrafi się zemścić, bo w gemie, w którym miałam 5-4, zrobiłam bodajże dwa podwójne błędy. To jest niedopuszczalne. Mój ruch był trochę zwolniony i ten serwis mi uciekł - powiedziała w rozmowie z Tomaszem Lorkiem.
Polska zawodniczka przyznała, że w ostatnim czasie zmagała się z kontuzją brzucha.
- Na Roland Garros musiałam się wycofać z debla, bo było naciągnięcie, płyn w środku, więc to też wymuszało mniejszą liczbę powtórzeń na serwisie - dodała.
Fręch ma jeszcze przed sobą rywalizację w deblu. Wraz z Anną Bondar zmierzy się z parą Storm Hunter - Caty McNally.
- Ciężkie losowanie, rozstawiona para, ale postaramy się powalczyć - zakończyła.


