To mógł być turniej Huberta Hurkacza. Znany tenisista zachwycony grą Polaka
- Wyglądał swobodnie na korcie, było widać, że kontroluje grę. Serwis kilkukrotnie wyciągnął go z tarapatów - powiedział o występie Huberta Hurkacza na Wimbledonie James Blake - były tenisista, a obecnie dyrektor turnieju ATP w Miami i komentator ESPN.

Wysłannik Polsatu Sport na Wimbledon Tomasz Lorek zapytał Blake'a o... 2022 rok. To właśnie wtedy dyrektor turnieju ATP w Miami przyznał duetowi Hubert Hurkacz/John Isner dziką kartę. Ostatecznie polsko-amerykańska para wygrała rywalizację w Stanach Zjednoczonych.
- Hubi i John wygrali tytuł. To była świetna zabawa i byli wspaniałymi mistrzami. Obaj są naprawdę dobrymi facetami. Świetnie się bawiłem, oglądając ich sukces - powiedział Blake.
ZOBACZ TAKŻE: Polskie akcenty i szanse na tytuł w Wimbledonie! "Wchodzi na odpowiednie tory"
Amerykanin wypowiedział się na temat występu Hurkacza na tegorocznym Wimbledonie. Przypomnijmy, że Polak skreczował w czwartej rundzie, kiedy jego rywalem był Jan-Lennard Struff. Wcześniej Wrocławianin uporał się z takimi zawodnikami jak: Casper Ruud, Sebastian Ofner i Tommy Paul.
- Świetnie się prezentował, ale niestety doznał kontuzji. Grał dobrze. Komentował jego mecz z Tommym Paulem i serwował świetnie. Przed tym pojedynkiem rozmawiałem z moim kolegą i powiedziałem, że ten mecz będzie długi, bo ich poziom jest wyrównany. Hubi radził sobie w kluczowych momentach. Jest weteranem. Wyglądał swobodnie na korcie, było widać, że kontroluje grę. Serwis kilkukrotnie wyciągnął go z tarapatów - ocenił ekspert.
Blake został również zapytany, czy wimbledońska trawa jest najlepszą nawierzchnią dla Hurkacza.
- Myślę, że może dobrze sobie radzić na wszystkich nawierzchniach. Jest niedoceniony, jeżeli chodzi o grę w defensywie. Dobrze utrzymuje się w wymianach - podsumował były tenisista.
Całość rozmowy w załączonym materiale wideo.



