FIFA podjęła kluczową decyzję. Co teraz z Marciniakiem?

Piłka nożna

Ivan Barton będzie sędzią wtorkowego półfinału piłkarskich mistrzostw świata Francja - Hiszpania. 35-letni salwadorski arbiter na tym mundialu poprowadzi już czwarte spotkanie.

Szymon Marciniak w stroju sędziego rozmawia z piłkarzem reprezentacji Argentyny na murawie.
fot. PAP/Abaca
Szymon Marciniak w akcji podczas mundialu

Barton wcześniej prowadził dwa mecz grupowe: Turcja - Paragwaj (0:1) i Japonia - Szwecja (1:1). W 1/8 finału sędziował natomiast spotkanie Szwajcaria - Kolumbia, które Helweci wygrali po rzutach karnych.

 

ZOBACZ TAKŻE: Ważna funkcja nie dla Zbigniewa Bońka. Szef federacji podjął decyzję

 

Do końca mundialu pozostały trzy mecze: półfinał Argentyna - Anglia, o trzecie miejsce i finał, w których szansę może dostać Szymon Marciniak.

 

Do tej pory polski arbiter, któremu na liniach pomagają Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik, prowadził dwa mecze fazy grupowej - Argentyny z Algierią (3:0) i Iranu z Egiptem (1:1).

 

W pierwszym z nich doszło do kontrowersyjnej sytuacji, gdy arbitrzy, łącznie z VAR, nie zareagowali na nadepnięcie Lionela Messiego na łydkę Aissy Mandiego. Zdania na temat interpretacji tego zagrania były podzielone, niektórzy eksperci uważali, że słynny Argentyńczyk mógł nawet zostać usunięty z boiska, a inni twierdzili, że główny rozjemca powinien przynajmniej obejrzeć zapis wideo.

 

Algierska federacja (FAF) złożyła w tej sprawie oficjalną skargę do FIFA, wskazując również na incydent z 74. minuty, gdy Alexis Mac Allister trafił łokciem Ibrahima Mazę. Pomocnik po uderzeniu w twarz dłuższą chwilę leżał na murawie, lecz nie spotkało się to z reakcją ani sędziego głównego, ani asystenta VAR Tomasza Kwiatkowskiego. Piłkarska centrala nie upubliczniła swojego stanowiska ws. decyzji polskich sędziów.

 

Za drugie spotkanie Marciniak zebrał pochlebne recenzje. W końcówce doliczonego czasu gry, po rzucie wolnym i zamieszaniu w polu karnym, Shoja Khalilzadeh skierował piłkę do bramki Egiptu, a ten gol dawał Iranowi zwycięstwo 2:1 i awans z grupy, lecz po analizie VAR trafienie nie zostało uznane ze względu na spalonego.

 

To trzeci turniej tej rangi w karierze Marciniaka, który sędziował także podczas mundiali w Rosji w 2018 i w Katarze w 2022 roku. Cztery lata temu prowadził finał, w którym Argentyna pokonała Francję w rzutach karnych.

 

Łącznie do tej pory Marciniak sędziował siedem meczów w mundialach. W jego dorobku jest też pięć spotkań mistrzostw Europy oraz m.in. finał Ligi Mistrzów w 2023 roku.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie