Grobowa cisza w szatni Ukrainy. "Nawet nie wiem, co powiedział trener"
Siatkarska reprezentacja Ukrainy przegrała po tie-breaku z Turcją w rozgrywkach Ligi Narodów i ma już tylko trzy punkty przewagi nad goniącymi ich w walce o udział w turnieju finałowym VNL Bułgarami.


Turcja - Ukraina. Skrót meczu

Wasyl Tupczij - najlepsze akcje MVP meczu InPost ChKS Chełm - Barkom Każany Lwów

Wasyl Tupczi - najlepsze akcje MVP meczu Barkom-Każany Lwów - Steam Hemarpol Norwid Częstochowa

Wasyl Tupczi - najlepsze akcje MVP meczu Jastrzębski Węgiel – Barkom-Każany Lwów
"Niebiesko-Żółci" rozpoczęli znakomicie i po dwóch partiach prowadzili z ekipą znad Bosforu 2:0. Od tego momentu w grze podopiecznych Raula Lozano coś się zacięło i trzy kolejne sety wygrali Turcy. Prawdziwym popisem bezradności Ukraińców była czwarta partia, przegrana przez nich do 16.
ZOBACZ TAKŻE: To Grbić przekazał polskim siatkarzom po meczu z Brazylią. "Pierwszy raz w mojej karierze"
- Rozegraliśmy dwa niesamowite sety, ale skończyło się rozczarowującą porażką. Nie wiem, dlaczego nie udało nam się dokończyć dzieła... Być może w trzeciej partii, którą rozpoczęliśmy fatalnie, trener powinien zdjąć z boiska mnie, Ołeha Płotnyckiego i Ilię Kowaliowa, dać pograć rezerwowym. Cóż, czasu nie cofniemy, nic się już nie da zmienić - skomentował w rozmowie ze "Sportem" Wasyl Tupczij, atakujący reprezentacji Ukrainy.
Były as PlusLigi podkreślił, że po spotkaniu w szatni panowała iście grobowa atmosfera, a on sam... nie zarejestrował nawet słów trenera Raula Lozano.
- To była dla nas naprawdę ciężka porażka, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Nawet nie wiem, co po meczu powiedział nam trener. Mój mózg nie przetwarzał już żadnych informacji. Myślę, że inni mieli podobnie. Nikt nic nie słyszał, po prostu siedzieliśmy w ciszy - zakończył Tupczij.
Ukraina nie straciła szans na awans do turnieju finałowego, ale jej sytuacja jest już coraz trudniejsza. "Niebiesko-Żółci" plasują się obecnie na 7. miejscu w tabeli ogólnej VNL, ale nad Bułgarią, z którą przegrali zresztą bezpośrednie starcie, mają już tylko 3 punkty przewagi, a "Junacy" - o jeden rozegrany mecz mniej.


