Optymizm gwiazdora Jagiellonii! Mistrzostwo Polski i Liga Europy?

Jesus Imaz z dorobkiem 110 goli jest najskuteczniejszym obcokrajowcem w naszej Ekstraklasie. Przed Hiszpanem dziesiąty sezon w lidze polskiej. - Chcę zdobyć następne bramki, dalej grać w pucharach i czekam na kolejne sukcesy – zapewnia 35-letni pomocnik Jagiellonii Białystok.

Dwóch piłkarzy w czerwonych koszulkach i czarnych spodenkach ćwiczy na boisku piłkarskim. Jeden z nich prowadzi piłkę przy nodze, drugi idzie za nim. W tle widoczne są żółte manekiny treningowe i fragment bramki.
fot. Cyfrasport
Jesus Imaz wypowiedział się na temat swojej gry w Jagiellonii Białystok

Grzegorz Michalewski, Polsat Sport: Jakie cele stawiasz sobie przed kolejnym sezonem w barwach Jagiellonii? Na swoim koncie masz już znakomite statystyki, w tym tytuł mistrza Polski. Co Jesus Imaz chce osiągnąć z klubem z Białegostoku w sezonie 2026/2027?

 

Jesus Imaz, piłkarz Jagiellonii Białystok: Moim pierwszym celem było grać dużo minut, bo ostatni sezon w Hiszpanii nie był dla mnie dobry. I Kiko Ramirez powiedział mi, że w Polsce jest dobrze, atmosfera i doping jest bardzo fajny. Mówię, dobra, mogę iść tam grać, zobaczymy, jak będzie. W Wiśle mój premierowy sezon był bardzo dobry, w Krakowie, gdzie mieszkałem na początku, czułem się bardzo dobrze, zarówno ja, jak i moja rodzina. Potem przeszedłem do Jagiellonii i było podobnie. Wiosną strzeliłem dziesięć goli. I czułem się tutaj jak w domu. W klubie zawodnicy i trenerzy wszyscy mówili, że jestem bardzo dobrym zawodnikiem. Ja też tutaj czuję się bardzo dobrze. Miałem też niedobre momenty, ale teraz jestem w najlepszym okresie w historii Jagiellonii. Teraz chcę zdobyć następne bramki, dalej grać w pucharach i czekam na kolejne sukcesy.

 

W nowym sezonie będziecie walczyć zarówno o mistrzostwo Polski, jak i o historyczny awans do Ligi Europy. Dla Jagiellonii to byłby już wyższy poziom w porównaniu do Ligi Konferencji, gdzie graliście w ostatnich dwóch sezonach, w obu awansując do fazie pucharowej. Teraz poprzeczkę trzeba podnieść nieco wyżej. Jesteście w stanie awansować do Ligi Europy, gdzie rywale są już dużo mocniejsi?

 

Tak, bo kilka sezonów gramy w europejskich pucharach i chcemy grać dalej. Teraz walczymy o Ligę Europy i zobaczymy, jak będzie, ale chcemy grać na wyższym poziomie.

 

Zostałeś najskuteczniejszym obcokrajowcem w lidze polskiej. W klasyfikacji strzelców wyprzedziłeś Flavio Paixao i na razie nie zanosi się na to, aby ktoś cię wyprzedził w tym zestawieniu. Wspominałeś, że twoim celem na ten sezon będzie strzelenie minimum dziesięć goli i zapewne będziesz chciał go spełnić w nadchodzących rozgrywkach.

 

Tak, to jest mój cel, bo jestem ofensywnym zawodnikiem i dla mnie te dziesięć bramek to jest minimum. Ale oczywiście dla mnie ważne jest, kiedy wygramy mecz, zdobędziemy trzy punkty i walczymy o każde trofeum. Przed nami walka o mistrzostwo, gra w pucharze, europejskich pucharach i to jest dla mnie bardzo ważne. Mam marzenia i to jest wygranie mistrzostwa Polski w następnym sezonie.

 

Jesteś Katalończykiem, jak ci się podoba w Polsce, a zwłaszcza w Białymstoku, jeśli chodzi o Jagiellonię i atmosferę w klubie? Co takiego sprawia, że grasz już tutaj przez tak długi czas?

 

Bo Jagiellonia jest jak rodzina i jest świetny klimat pomiędzy sztabem trenerskim i zawodnikami. Mamy między sobą dobrą komunikację i dla mnie jest to bardzo ważne, bo czuję się tutaj bardzo dobrze. Podobnie to wygląda w mieście, kibice kochają mnie. Kiedy idę na miasto, każda osoba pyta mnie o autograf, wspólne zdjęcie i to jest dla mnie normalne. Czuję się tutaj bardzo dobrze, bo Białystok to spokojne miasto, mogę wyjść gdziekolwiek i jest to dla mnie bardzo ważne.

 

W Jagiellonii nie będzie już występował Afimico Pululu. To jest napastnik, który korzystał z twoich podań i strzelał dużo goli. Nie będzie łatwo go zastąpić, ale nie ma ludzi niezastąpionych.

 

Tak, tworzyliśmy z Pululu bardzo dobry duet, ale każdy zawodnik był dla Jagiellonii bardzo ważny. Teraz mamy dużo zmian, czekamy na nowych zawodników i na pewno dalej będziemy mocni.

 

A co według ciebie jest siłą tego zespołu?

 

Pierwsze słowo jakie przychodzi mi na myśl, to trener Adrian (Siemieniec przyp. red.), który każdy mecz chce wygrać, grać dobrą piłkę i podobnie jak wszyscy zawodnicy, którzy tutaj grają. Chcemy walczyć o trofea w każdych rozgrywkach. Jagiellonia jest jak rodzina. Tutaj nikt nie schodzi z obranej drogi i to jest według mnie największy sukces tego klubu.

 

Masz trzydzieści pięć lat i już gdzieś tam pewnie powoli zastanawiasz się, co będziesz robił po zakończeniu kariery. Pojawiają się opinie, że powinieneś być w sztabie lub strukturach Jagiellonii. Widzisz siebie po karierze w Białymstoku?

 

Chyba tak. Myślę, że jeszcze nie wiem co będzie potem, ale na pewno być blisko futbolu w Jagiellonii. Na razie skupiam się na jak najlepszej grze w piłkę.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie