Porażka Argentyny! Anglia zrewanżowała się za MŚ 2026
W sobotni wieczór doszło do meczu Argentyna - Anglia w ramach Nations Championship. Angielscy rugbyści pokonali rywali 31:24. Tym samym pomścili piłkarzy, którzy kilka dni temu przegrali w półfinale MŚ 2026 właśnie z "Albicelestes".

Na profilu England Rugby już kilka dni przed meczem pojawił się wpis, który mówił, że "sobota musi przynieść zemstę". To oczywiste nawiązanie do półfinału mundialu, w którym Argentyńczycy pokonali Anglików 2:1. Podopieczni Thomasa Tuchela wyszli na prowadzenie po golu Anthony'ego Gordona, ale to rywale cieszyli się z awansu za sprawą bramek Enzo Fernandeza i Lautaro Martineza.
Po meczu ich pomocnik Giovani Lo Celso paradował po murawie z kawałkiem prześcieradła, na którym namazał "Las Malvinas son Argentinas" ("Falklandy są argentyńskie"), czym oczywiście wywołał międzynarodowy skandal i rozgrzał do czerwoności i tak rozgrzanych kibiców na Wyspach.
W sobotni wieczór angielscy rugbyści wyszli niezwykle zmotywowani i już do przerwy prowadzili 19:3. Argentyńczycy ruszyli do odrabiania strat, ale ostatecznie przegrali 24:31.
- To było totalne szaleństwo - podsumował na gorąco zawodnik zwycięzców Jamie George.
Mecz odbył się w argentyńskim Santiago del Estero.
Nations Championship to nowy międzynarodowy format, w którym 12 najlepszych drużyn świata ma rywalizować co roku o zwycięstwo. W turnieju biorą udział RPA (czterokrotni mistrzowie świata), Nowa Zelandia (trzykrotni), Australia (trzykrotni), Anglia (jeden triumf) oraz Francja, Walia, Szkocja, Irlandia, Włochy, Argentyna, Fidżi i Japonia. Impreza zastępuje tradycyjne test mecze, które światowe potęgi od lat grały w dwóch terminach.
Przejdź na Polsatsport.pl
