Duńskie media nie miały litości. "Dumny mistrz rozpadł się jak domek z kart"

Piłka nożna

Mistrz Danii Aarhus GF po przegranej w pierwszym meczu 2. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzow z Lechem Poznan 1:4 przyznał, że rewanż za tydzień będzie ciężki, lecz nie rzuca jeszce ręcznika na ring. Natomiast zdaniem mediów odrobienie strat jest raczej niemożliwe, ponieważ był to nokaut.

Piłkarze Lecha Poznań w niebiesko-białych strojach rozmawiają na boisku.
fot. PAP/EPA
Lech Poznań pokonał Aarhus 4:1 w eliminacjach Ligi Mistrzów.

Oceniono, że był to swoisty „szwedzki wieczór”, ponieważ trzy z czterech bramkek strzelili szwedzcy piłkarze - Mikael Ishak pierwszą oraz dwie Patrik Walemark.

 

ZOBACZ TAKŻE: Europejscy giganci na drodze polskich klubów. Historia daje nadzieje Górnikowi!

 

"To był dramat gospodarzy i czerwona kartka dla bramkarza Jespera Hansena okazała się mieć fatalne konsekwenscje. AGF zawiódł i teraz ma wyjątkowo zły, a wręcz tragiczny punkt wyjścia przed meczem rewanżowym" - stwierdził dziennik "Ekstrabladet".

 

"BT" podkreślił, że po przerwie bramka kontaktowa na 1:2 ożywiła nadzieje, lecz piękny strzał Terry'ego Yegbe z ponad 30 metrów je szybko pogrzebał. "To był gol roku" - ocenił.

 

"AGF wpadł w bezlitosne polskie szpony, które go rozszarpały i teraz szanse na awans stały się znikome" - skomentował kanał telewizji publicznej DR.

 

Media przypomniały, że mecz odbywal sie w Randers, 40 kilometrów od Aarhus, ponieważ stadion AGF przechodzi modernizację.

 

"Ten fakt musiał pasować strzelcowi pierwszej bramki Mikaelowi Ishakowi, który grał w Randers w latach 2014-17 i we wtorek wystąpił właściwie przed własną publicznością, która dobrze go pamięta" - dodał DR.

 

Kanał TV2 ocenił, że "dumny mistrz Danii rozpadł się jak domek z kart, notując frustrującą porażkę aż 1:4".

 

Rewanżowy mecz Lecha z Aarhus odbędzie się w środę, 29 lipca, o godz. 19:00 w Poznaniu.

MS, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie