Nieudany debiut Kamińskiego w Benfice. "Orły" pokonane przez Sankt Gallen

Piłka nożna

FC Sankt Gallen pokonało u siebie Benficę w pierwszym meczu 2. rundy eliminacji Ligi Europy 2:1. W wyjściowym składzie ekipy z Lizbony wystąpił pozyskany latem reprezentant Polski Jakub Kamiński, który został zmieniony w 66. minucie.

Dwóch piłkarzy w akcji na boisku, jeden w zielonej koszulce próbuje przejąć piłkę od zawodnika w czerwonej koszulce.
fot. PAP
Jakub Kamiński i Aliou Balde w akcji w meczu pomiędzy Benfiką a ekipą ze Szwajcarii

Jeżeli chodzi o ekipę ze Szwajcarii, to z pewnością bardzo dobrze pamięta ją Śląsk Wrocław, który rywalizował z nią w sierpniu 2024 roku w III rundzie kwalifikacji do Ligi Konferencji. Wówczas, po porażce 0:2 na wyjeździe, WKS zdołał w domu odrobić straty i ostatecznie odpadł po powtórzonym rzucie karnym (Rafał Leszczyński obronił pierwszą próbę, ale sędzia Duje Strukan z Chorwacji dopatrzył się wyjścia bramkarza przed linię bramkową) w... 18. minucie doliczonego czasu gry. Mecz zakończył się wynikiem 2:3. Jakby tego było mało, Śląsk ostatecznie kończył mecz w "ósemkę".

 

ZOBACZ TAKŻE: Fatalne wieści dla Barcelony, poważna kontuzja gwiazdora. Postawiono błędną diagnozę?

 

Z kolei Benfica na brak emocji nie mogła narzekać w zeszłym sezonie Ligi Mistrzów, w którym awansowała do 1/16 finału po niesamowitym ostatnim meczu fazy ligowej przeciwko Realowi Madryt (4:2). We wspomnianym spotkaniu fazy pucharowej ponownie trafiła na "Królewskich" i przegrała w dwumeczu 0:1, 1:2.

 

W rozgrywanym w czwartek spotkaniu w wyjściowym składzie gości zadebiutował Jakub Kamiński, którego Benfica pozyskała latem z FC Koeln za około 17 mln euro. Goście świętowali jeszcze jeden debiut, ponieważ byli prowadzeni przez trenera Marco Silvę w pierwszym oficjalnym meczu.

 

W 37. minucie przed wielką szansą stanął piłkarz gospodarzy Christian Witzig, jednak w dogodnej sytuacji kuriozalnie uderzył piłkę czubkiem głowy i ostatecznie nie trafił nawet w bramkę. 30 sekund później na tablicy wyświetlał się już wynik 1:0, gdy piłkarze Sankt Gallen zaatakowali pressingiem i odzyskali piłkę na wysokości pola karnego rywali, z jego lewej strony wbiegł Aliou Balde i strzałem na dalszy słupek, z ostrego kąta otworzył wynik.

 

W 45. minucie Benfica doprowadziła do remisu. Vangelis Pavlidis świetnie zastawił się w okolicach środka boiska i zagrał do wybiegającego z lewej strony, na wolne pole Rafy Silvy, a ten wbiegł w pole karne i strzałem w kierunku dalszego słupka pokonał bramkarza ekipy ze Szwajcarii.

 

ZOBACZ TAKŻE: Z Wolfsburga do Legii. Hitowy transfer warszawskiego klubu

 

W 45. minucie mogło być 2:1, jednak w ostatniej akcji pierwszej połowy, po dokładnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego fatalnie przestrzelił głową Carlo Boukhalfa. To, co nie udało się w pierwszej odsłonie gry Witzigowi i Boukhalfie udało się w drugiej Tomowi Gaalowi, który wykorzystał kapitalne dośrodkowanie z rzutu wolnego Lucasa Daschnera i dał swojej drużynie prowadzenie.

 

Ostatecznie wynik już się nie zmienił, a Szwajcarzy potwierdzili, że nie są już tą samą drużyną, co dwa lata temu. W ich poczynaniach widać o wiele większą organizację i Benfica będzie musiała mocno się postarać, by odwrócić losy dwumeczu u siebie.

 

Ostatecznie Jakub Kamiński został zmieniony w 66. minucie gry.

 

Rewanż zostanie rozegrany w czwartek 30 lipca o godzinie 21:00.

 

 

FC Sankt Gallen - SL Benfica 2:1 (1:1)

Bramki: Balde 37', Gaal 80' - Rafa Silva 44'

 

FC Sankt Gallen: Lawrence Ati Zigi - Tom Gaal, Jozo Stanić (90+3' Joel Ruiz), Chima Okoroji - Hugo Vandermersch, Lukas Daschner, Lukas Gortler, Carlo Boukhalfa (72' Leon Frokaj), Mihailo Stevanović - Christian Witzig (72' Andrin Hunziker), Aliou Balde (72' Diego Besio).

 

SL Benfica: Anatolij Trubin - Alexander Bah, António Silva, Clement Lenglet, Samuel Dahl - Miguel Figueiredo (66' Enzo Barrenechea), Manu Silva (84' Joao Rego) - Rafa Silva, Gieorgij Sudakov, Jakub Kamiński (66' Tiago Guveia) - Vangelis Pavlidis (76' Franjo Ivanović).

 

Żółte kartki: Gortler, Stanić, Gaal - Pavlidis.

 

Sędzia: Luca Pairetto (Włochy).

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie