Najpierw grill, potem ciężka praca. Mistrzowie Polski wrócili do treningów
Piłkarze ręczni Industrii Kielce rozpoczęli w poniedziałek przygotowania do nowego sezonu. Podopieczni Krzysztofa Lijewskiego, wzmocnieni siedmioma nowymi graczami, chcą nowy sezon rozpocząć od zdobycia Superpucharu, zapowiadają też walkę o najwyższe cele w nowej formule Ligi Mistrzów.
Mistrzowie Polski w poniedziałek oficjalnie wrócili do pracy. Pierwszy dzień upłynął pod znakiem testów wydolnościowych rano oraz zajęć na siłowni po południu. Trener Lijewski podkreślił, że zawodnicy musieli odpocząć przede wszystkim psychicznie.
ZOBACZ TAKŻE: Wielka zmiana w Industrii Kielce! To już oficjalne
- Zasłużyli na ten odpoczynek, żeby naładować baterie, odpocząć, ale już w połowie lipca rozpoczęli treningi indywidualne – zaznaczył szkoleniowiec. Od wtorku zespół rozpoczyna już regularne zajęcia z piłkami.
Nadchodzący sezon to czas ogromnych zmian kadrowych. Z prowadzenia zespołu zrezygnował Tałant Dujszebajew, a jego synowie Alex i Daniel przenieśli się do Bundesligi. Szeregi Industrii opuścili także bramkarze Klemen Ferlin i Bekir Cordalija, obrotowy Łukasz Rogulski oraz rozgrywający Jorge Maqueda.
Do Kielc trafiło sześciu nowych graczy: bramkarze 30-letni Serb Dejan Milosavljev (z Fuechse Berlin) i Kacper Kaleta (na zasadzie użyczenia z KSZO Ostrowiec), lewi rozgrywający 21-letni Białorusin Kirył Rabczyński (SKA Mińsk) i jego rówieśnik Czarnogórzec Milorad Bakić (szwedzkie Guif), prawi rozgrywający 24-letni Chorwat Luka Klarica (RK Zagrzeb) i 27-letni Francuz Julien Bos (HBC Nantes). Z francuskiego Limoges z wypożyczenia wrócił prawy rozgrywający 22-letni Nigeryjczyk Faruk Yusuf, który dołączy do drużyny we wtorek.
Boss i Yusuf mogą grać również na prawym skrzydle, co będzie ważne w pierwszej części następnego sezonu, w której zabraknie Arkadiusza Moryty. W połowie czerwca, w Poznaniu, kapitan reprezentacji Polski przeszedł operację barku, po której czeka go kilkumiesięczna rehabilitacja.
Lijewski przyznaje, że wymiana 1/3 składu to wyzwanie. - Moim zadaniem jak i sztabu jest takie, żeby jak najszybciej tych nowych zawodników wprowadzić, żeby czuli się komfortowo, żeby załapali timing z kolegami na boisku – powiedział trener 21-krotnych mistrzów Polski.
Atmosfera w zespole budowana jest od pierwszych chwil – zawodnicy spotkali się już na wspólnym grillu. Arciom Karalek, który w Kielcach rozpoczyna swój dziewiąty rok, z entuzjazmem wypowiada się o nowych kolegach, szczególnie o Rabczyńskim, którego wspiera w nauce języka polskiego. - Ma duży potencjał, zarówno w ataku, jak i w obronie. Ma dopiero 20 lat, tak że na razie nie oczekujmy, że od razu będzie zdobywał po kilkanaście bramek – ocenił Karalek, dodając, że jakość nowych graczy pozwoli na szybką adaptację do taktyki.
Lijewski stawia na wszechstronność zespołu. - Wszechstronność to na pewno bardzo ważna i silna strona naszej drużyny. Grasz w ataku, ale też możesz grać w obronie – podkreślił. Istotną zmianą jest zniesienie przepisu o obowiązkowej liczbie Polaków na parkiecie, co daje trenerowi większą swobodę w rotacji składem.
Kielczanie pierwsze trzy tygodnie spędzą na własnych obiektach, skupiając się na budowaniu formy fizycznej. Pierwszym poważnym sprawdzianem będzie turniej na Węgrzech w połowie sierpnia, a następnie wyjazd do hiszpańskiego Santander.
Głównym celem na starcie jest wywalczenie pierwszego trofeum. - Chcemy zdobyć pierwszy puchar w tym sezonie – Superpuchar. Chcemy też jak najlepiej zaprezentować się w Lidze Mistrzów. Nowy format rozgrywek sprawia, że od początku musimy być w wysokiej formie – zadeklarował Karalek.
Mecz o Superpuchar odbędzie się 29 sierpnia w Łodzi, przeciwnikiem Industrii będzie zdobywca Pucharu Polski - Orlen Wisła Płock.
Przejdź na Polsatsport.pl
