Grbić wypalił przed meczem Polaków w Lidze Narodów. "Kilka rzeczy mi się nie podoba"
Nikola Grbić zabrał głos przed ćwierćfinałowym meczem Ligi Narodów z Ukrainą. Selekcjoner polskiej kadry nie ukrywa, że wciąż trwa proces aklimatyzacji. - Kilka rzeczy mi się nie podoba - powiedział w rozmowie z Tomaszem Swędrowskim z Polsatu Sport.

Reprezentacja Polski siatkarzy zakończyła fazę zasadniczą Ligi Narodów na drugim miejscu. Biało-Czerwoni wygrali wszystkie mecze, a w ostatnim pewnie pokonali USA 3:0 (25:20, 25:21, 25:19).
ZOBACZ TAKŻE: Vital Heynen sfrustrowany! "Mówię im o tym od miesięcy"
Nasi zawodnicy przebywają już w chińskim Ningbo, gdzie odbędzie się turniej finałowy. Już w czwartek zmierzymy się w ćwierćfinałowym starciu z Ukrainą. Selekcjoner Nikola Grbić nie ukrywa, że dziewięć dni przerwy od ostatniego spotkania to bardzo dużo.
- Na pewno jest trudniej - zaznaczył w rozmowie z Tomaszem Swędrowskim z Polsatu Sport. - Kiedy grasz, jesteś w rytmie i nie masz czasu myśleć, dlatego nie możemy się doczekać, żeby wrócić do gry - tłumaczył.
Mimo że polski zespół zarezerwował bilety na lot w momencie, w którym nie wiedział jeszcze, z kim i kiedy będzie grał, wciąż trwa proces aklimatyzacji.
- Fakt, że byliśmy w Stanach zaledwie tydzień temu, wiele znaczy. To jest trzynaście godzin różnicy. Tak naprawdę jeszcze potrzebujemy czasu, żeby się zaaklimatyzować. Ale mam nadzieję, że będziemy gotowi - oznajmił.
- Trenujemy raz dziennie, podczas turnieju trudno jest trenować częściej. Kilka rzeczy mi się nie podoba, ale jest jak jest. Każdy zespół ma takie same warunki - podkreślił.
Grbić uspokoił fanów, że polska drużyna będzie gotowa na najbliższego rywala.
- Myślę o Ukrainie, od kiedy wiedziałem, że z nią zagramy. Mamy wszystko przygotowane, oglądamy jej mecze i będziemy na nią gotowi - podsumował.



