Trzy polskie osady powalczą o medale ME

Inne

Wioślarze w składzie Dominik Czaja, Mateusz Biskup, Mirosław Ziętarski i Konrad Domański wygrali przedbieg w konkurencji czwórek podwójnych w mistrzostwach Europy rozgrywanych w włoskim Varese i awansowali do finału A. O medale powalczą dwie inne polskie osady.

Fragment łodzi wioślarskiej z wiosłami i zawodnikami w strojach "POLSKA".
fot. PAP

Polacy w ubiegłym roku zdobyli brązowy medal w tej konkurencji, ale we Włoszech rywalizują w nieco zmienionym składzie. Do czwórki dołączyli Biskup i Ziętarski, którzy w poprzednim sezonie sięgnęli po złote krążki na mistrzostwach Europy i świata w dwójce podwójnej. Dla kadry wioseł krótkich obecny sezon nie jest zbyt udany, żadnej z załóg nie udało się stanąć na podium zawodów Pucharu Świata.

 

Regaty w Varese zaczęły się udanie dla polskich reprezentantów, którzy w swoim wyścigu eliminacyjnym finiszowali na pierwszej pozycji i o 0,4 s wyprzedzili Rumunów. Uzyskali też najlepszy czas eliminacji - 5.40,40.

 

Z kolei Piotr Płomiński i Jakub Woźniak w dwójce podwójnej uplasowali się w premierowym biegu na trzeciej pozycji. Wprawdzie do półfinałów automatyczny awans miały tylko dwie najlepsze ekipy, Polakom udało się zakwalifikować z rankingu czasów. Płomiński i Woźniak przegrali jednak walkę o finał - w półfinale finiszowali na piątej pozycji i w sobotę popłyną w finale B. Do trzeciego miejsca, które gwarantowało start w finale A, stracili blisko osiem sekund.

 

Bez powodzenia rywalizowała czwórka bez sternika mężczyzn w składzie: Jerzy Kaczmarek, Mateusz Wilangowski, Cezary Litka i Michał Szpakowski w przedbiegu przypłynęła na ostatnim, piątym miejscu. Biało-Czerwoni stracili do pierwszych na mecie Rumunów ponad osiem sekund, ale miejsca premiowane awansem do finału A też były poza ich zasięgiem.

 

W Varese o podium spróbuje powalczyć męska ósemka w składzie: Bartłomiej Sopoński, Mikołaj Kulka, Tomasz Lewicki, Paweł Janik, Szymon Tomiak, Kazmir Ziven Kujda, Emilian Jackowiak, Oskar Streich, sterniczka: Julia Wiśniewska. W tej konkurencji startuje tylko sześć osad, a piątkowy wyścig miał tylko na celu rozstawienie załóg w finale. Polacy zajęli czwarte miejsce.

 

Do finału A zakwalifikowały się Zuzanna Lesner, Wiktoria Kalinowska, Barbara Stępień oraz Zuzanna Jasińska w konkurencji czwórek podwójnych. Biało-Czerwone w swoim przedbiegu finiszowały na czwartej pozycji, ale czas dobry uzyskany w wyścigu pozwolił im na uzyskanie promocji do najlepszej szóstki.

 

Poniżej oczekiwań spisała się natomiast czwórka bez sterniczniki. Do tej konkurencji zgłosiło się tylko siedem reprezentacji, czyli Polki (Zuzanna Madaj, Kamila Jasińska, Anna Potrzuska, Weronika Ludwiczak) musiały wyprzedzić tylko jednego rywala, by wystąpić w finale A. Biało-Czerwone w swoim biegu finiszowały na ostatniej, czwartej pozycji i jednocześnie uzyskały najgorszy czas eliminacji. To oznacza, że mistrzostwa już się dla nich skończyły.

 

W sobotę rozegrane zostaną pierwsze finały m.in. z udziałem polskich czwórek podwójnych. Regaty potrwają do niedzieli.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie