Gwiazdor reprezentacji Polski wprost po triumfie w Lidze Narodów! "To jest najważniejsze"
Polacy okazali się lepsi w finale Ligi Narodów od Amerykanów i odnieśli triumf w całych rozgrywkach. - To jest najważniejsze - stwierdził w rozmowie z Polsatem Sport przyjmujący reprezentacji Kamil Semeniuk.


Kamil Semeniuk: Cieszę się, że mogłem dołożyć cegiełkę do tego sukcesu

Stany Zjednoczone - Polska. Skrót meczu

Siatkarska reprezentacja Polski odebrała puchar i złote medale za triumf w Lidze Narodów 2026
ZOBACZ TAKŻE: Złoto Ligi Narodów to nie koniec dobrych informacji dla polskich siatkarzy. Tak wygląda ranking FIVB
Dla Biało-Czerwonych to już siódma z rzędu wygrana nad Amerykanami. Poprzednio natomiast podopieczni Nikoli Grbicia triumfowali nad "Jankesami" podczas lipcowego turnieju interkontynentalnego VNL w Chicago. Nasi zawodnicy byli jednak świadomi, że w finale nie będzie łatwo.
- Wiedzieliśmy, że to będzie inne spotkanie niż to w Chicago. Przeciwnicy grali bardzo dobrze, ale wytrzymaliśmy to. Cieszę się, że mogłem dołożyć cegiełkę do tego sukcesu, ale gratulacje należą się wszystkim - powiedział w rozmowie z Polsatem Sport Kamil Semeniuk.
Przyjmujący naszej kadry zwrócił uwagę na jeden element, w którym Amerykanie postawili poprzeczkę bardzo wysoko.
- Byli skuteczni w ataku. Trudno było ich zatrzymać, czy to blokiem, czy obroną - przyznał.
Co oczywiste, Semeniuk nie ukrywał zadowolenia z końcowej wiktorii.
- To był fajny mecz do oglądania, bardzo zacięty, pięciosetowy. Każdy może być zadowolony, ale najważniejsze, że to my przypieczętowaliśmy zwycięstwo - stwierdził.
Cała rozmowa z Kamilem Semeniukiem w załączonym materiale wideo:


