Mecz Fręch przerwany! Organizatorzy nie mieli wyboru
Mecz Magdaleny Fręch z Francuzką Leolią Jeanjean w pierwszej rundzie turnieju WTA 1000 na twardych kortach w Toronto został z powodu deszczu przerwany przy stanie 4:4 i przełożony na poniedziałek.

Pojedynek 48. w światowym rankingu Polki z zajmującą 117. pozycję Jeanjean rozpoczął się z opóźnieniem, gdyż pogoda torpedowała w niedzielę plany organizatorów niw tylko w Toronto, ale także w Montrealu czy w Waszyngtonie, gdzie nie udało się rozegrać finałów.
ZOBACZ TAKŻE: Nieprawdopodobne! Tenisistka urodzona w 2010 roku wygrała turniej WTA
Gdy już obu tenisistkom udało się wyjść na kort, to rozegrały osiem gemów, w tym cztery wygrały odbierające serwis i spotkanie zostało przełożone na kolejny dzień.
Triumfatorka tego meczu w 2. rundzie zmierzy się z rozstawioną z numerem trzecim Jessicą Pegulą, która w minionym tygodniu wyeliminowała... Fręch w Waszyngtonie na etapie 1/8 finału. Trzecia obecnie w klasyfikacji tenisistek Amerykanka w stolicy swojego kraju dotarła do finału, wygrała nawet pierwszą partię z Alexandrą Ealą z Filipin, ale z powodu opadów deszczu pojedynek zostanie dokończony w poniedziałek.
W tysięczniku w Kanadzie w 1. rundzie zagra jeszcze Magda Linette, która zmierzy się z dużo niżej notowaną zawodniczką gospodarzy Carol Zhao.
Z kolei rozstawione, odpowiednio z siódemką i numerem 18., Iga Świątek oraz Maja Chwalińska zaczną od 2. rundy i dopiero poznają swoje pierwsze przeciwniczki.
Przejdź na Polsatsport.pl
