Jakub Popiwczak nie ma wątpliwości. "Będą chcieli nas zdetronizować"
Siatkarze reprezentacji Polski wygrali Ligę Narodów, ale przed nimi najważniejszy tegoroczny start. W mistrzostwach Europy będą bronili tytułu wywalczonego w 2023 roku. – Jest wiele drużyn, które będą chciały nas zdetronizować. Będziemy bronić tytułu, natomiast każdy zespół uznaje zasadę, że trzeba bić mistrza – powiedział Jakub Popiwczak.


Jakub Popiwczak: Każdy przeżywał to na swój sposób

Siatkarska reprezentacja Polski odebrała puchar i złote medale za triumf w Lidze Narodów 2026
Polscy siatkarze wrócili do kraju ze złotymi medalami Ligi Narodów. W chińskim Ningbo pokonali kolejno Ukrainę 3:1, Słowenię 3:0, a w finale reprezentację USA 3:2. Po ciężkim i emocjonującym turnieju przyszedł czas na chwilę odpoczynku.
Zobacz także: Pekin, Sztokholm, Frankfurt. Tak polscy siatkarze wracali do Warszawy
– Wyjechać w Bieszczady i zapomnieć o wszystkim. Nie będę ukrywał, że życie w reprezentacji Polski i na takim turnieju to są duże emocje, to jest dużo stresu, dlatego teraz postaram się na chwilę od tego odciąć, na chwilę o tym zapomnieć, na chwilę oddać się najbliższym. Pozdrawiam żonę, pozdrawiam dzieci. Nie mogłem się doczekać, także to będzie czas tylko i wyłącznie dla nich – powiedział po powrocie Jakub Popiwczak.
Po krótkich wakacjach siatkarze wrócą do pracy. Na zgrupowaniu w Zakopanem będą przygotowywali się do startu w mistrzostwach Europy.
– Będziemy ciężko pracować, będziemy skupiać się na tym, co gdzieś nie działało. Jesteśmy z trenerem Grbiciem od wielu lat ze sobą, także niczego niespodziewanego nie wymyśli. Wiemy, czego się spodziewać, wiemy, że będzie ciężko, bo trener lubi, jak jest na początku ciężko. Później, miejmy nadzieję, przyjdą mistrzostwa Europy, na których będziemy latać – stwierdził libero reprezentacji Polski.
Mistrzostwa Europy siatkarzy zostaną rozegrane w dniach 9-26 września. Broniący tytułu Polacy w fazie grupowej będą rywalizowali w Bułgarii.
– Wiadomo, że jest wiele drużyn, czy to na świecie, ale też konkretnie w Europie, które będą chciały nas zdetronizować. Będziemy bronić tego tytułu, natomiast każdy zespół uznaje zasadę, że trzeba bić mistrza. Chcesz być najlepszym, no to musisz pokonywać tę drużynę, która uchodzi za najlepszą. W tym momencie to jesteśmy my, po wygraniu Ligi Narodów i mając tytuł mistrza Europy z poprzedniej edycji tej imprezy. Nie będzie łatwo, natomiast nikogo się nie boimy, podchodzimy do wszystkich z ogromnym szacunkiem, ale znamy swoją siłę i pojedziemy tam walczyć o złoty medal – zaznaczył Popiwczak.
Cała rozmowa z Jakubem Popiwczakiem w materiale wideo:


