Tak Polska chce uniknąć gry z Rosją w Lidze Narodów. "PZPS zrobi wszystko"
- Nie wyobrażamy sobie, że Rosjanie mogliby zagrać w Polsce, także w Lidze Narodów, więc mam nadzieję, że to również się uda - powiedział w rozmowie z Polsatem Sport Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.

We wtorek Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej poinformowała, że Rosja nie zagra na MŚ 2027 siatkarzy w Polsce. Zawodnicy i zawodniczki z tego kraju będą natomiast rywalizować w przyszłorocznej Lidze Narodów.
ZOBACZ TAKŻE: Pekin, Sztokholm, Frankfurt. Tak polscy siatkarze wracali do Warszawy
- Rosjanie i Białorusini nie mogą wystąpić w Polsce w żadnej konkurencji pod hymnem i flagą narodową. Trzymamy się tych zasad od samego wybuchu wojny. Pamiętamy także groźne ataki Rosjan w Ukrainie, ofiary śmiertelne, ale również ostatnią rakietę, która spadła w Polsce. To wszystko pokazuje, że tak naprawdę sport w Rosji to jest jedna wielka propaganda wewnętrzna, dlatego twardo stanęliśmy na stanowisku, że przyszłoroczne mistrzostwa świata odbędą się bez udziału Rosjan - zapowiedział Borys.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki otrzymał pytanie o ewentualne spotkanie reprezentacji Polski i Rosji w rozgrywkach VNL.
- Myślę, że PZPS zrobi wszystko, żeby w fazie interkontynentalnej nie trafić na Rosjan. To dzieje się w bardzo wielu dyscyplinach, w
których widzimy takie spory, które mogą się pojawić. Nie wyobrażamy sobie, że Rosjanie mogliby zagrać w Polsce, także w Lidze Narodów, więc mam nadzieję, że to również się uda - zdradził 50-latek.
Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.



