20 Mistrzów Polski w klasie iQFOiL ukoronowanych w Mechelinkach
W Mechelinkach zakończyły się Mistrzostwa Polski w olimpijskiej klasie iQFOiL. Ponad 100 zawodniczek i zawodników, pięć kategorii wiekowych i 20 rozdanych tytułów mistrza Polski – tak prezentuje się pierwszy czempionat organizowany w tym roku przez Polski Związek Żeglarski.

Mistrzostwa rozpoczęły się w środę 5 sierpnia, jednak ze względu na brak wiatru rywalizacja ruszyła dopiero w czwartek. Na linii startu oprócz reprezentantów Polski stanęli także zawodnicy z zagranicy, w tym z Turcji, Słowacji i Łotwy. Część z nich stanęła na podium Otwartych Mistrzostw Polski.
– Mechelinki rozpieściły nas, jeżeli chodzi o warunki, oprócz pierwszego dnia, kiedy niestety wiatr spóźnił się na nasze regaty. Natomiast od drugiego dnia mieliśmy bardzo ładne ściganie. Warunki były bardzo zmienne i wymagały dużego żeglarskiego rzemiosła – mówi Sędzia Główny Michał Jodłowski. – Rozegraliśmy wyścigi we wszystkich formatach – zarówno slalomowe, po trapezie, jak i piękny wyścig długodystansowy, podczas którego można powiedzieć, że zwiedzaliśmy wraki przy Mewiej Rewie. Zdecydowanie można ogłosić te regaty jako duży sukces. To pierwsze tak duże wydarzenie w Mechelinkach. Piękna baza, piękna plaża, piękne miejsce – podsumowuje.
W ciągu trzech dni ścigania udało się rozegrać po 15 wyścigów dla każdej z flot, a dziś, w ostatnim dniu zmagań, przeprowadzono serię medalową. To widowiskowy format, w którym ostatnie wyścigi decydują o końcowej klasyfikacji. Dla większości flot seria medalowa składała się z trzech etapów: ćwierćfinału, w którym startowało 5 osób, półfinału, do którego również kwalifikowało się pięć osób, oraz wielkiego finału, w którym spotykało się czworo najlepszych zawodników.
Wyjątkiem była flota kobiet, w której zawodniczki rozpoczęły rywalizację od wielkiego finału ze względu na małą liczbę startujących. Floty U19 zamiast serii medalowej rozegrały po dwa tradycyjnie punktowane wyścigi.
Dla żeglarzy do lat 17 i 19 rozegrano także Mistrzostwa Polski w Sprincie oraz Długodystansowe Mistrzostwa Polski.
Wśród mężczyzn w kategorii U17 triumfował Wojciech Gałecki z Sopockiego Klubu Żeglarskiego.
– W piątek wygrałem maraton, co dało mi tytuł Długodystansowego Mistrza Polski w klasie iQFOiL. Maraton to długodystansowy bieg, który zazwyczaj trwa co najmniej dwa razy dłużej niż inne formaty, np. slalom albo course race. Charakteryzuje go też wyjątkowy początek, tzw. rabbit start, w którym motorówka przepływa od dołu linii startu do góry, a naszym zadaniem jest wystartować za jej rufą. To mój pierwszy raz, kiedy wygrałem wyścig long distance, z czego jestem bardzo zadowolony – mówi zwycięzca.
W klasyfikacji męskiej triumfował Stanisław Trepczyński (Sopocki Klub Żeglarski), który obronił zdobyty rok temu tytuł Mistrza Polski.
– To były mocne cztery dni ścigania. Dzisiejszy dzień był o tyle ciężki, że odbyły się wyścigi medalowe, które wymagały bardzo dużego skupienia – nie tylko fizycznego, ale też psychicznego. Rozegraliśmy dwa biegi finałowe. W pierwszym niestety nie udało mi się wygrać, ale w drugim zachowałem zimną krew i wywalczyłem pierwsze miejsce. Dzięki temu obroniłem tytuł, z czego jestem bardzo zadowolony – mówi zwycięzca kategorii męskiej, zawodnik Kadry Narodowej Polskiego Związku Żeglarskiego. – Stawka była dość duża jak na polskie warunki – było aż 19 osób, więc to spora flota. Ważną umiejętnością jest też odnalezienie się w takiej grupie, w szczególności na startach, kiedy miejsca jest bardzo mało – podsumowuje Trepczyński.
Przejdź na Polsatsport.pl
