Anna Puławska z jasnym celem przed MŚ w Poznaniu. „Nie narzucam sobie presji”
Anna Puławska, podwójna mistrzyni świata z Mediolanu, ze spokojem podchodzi do zbliżających się mistrzostw świata w Poznaniu. Dwukrotna medalistka olimpijska od początku sezonu prezentuje wysoką dyspozycję i na dwa tygodnie przed startem mistrzostw robi wszystko, żeby również na Malcie błyszczeć formą.

– Nigdy nie wiem, jak będą przygotowane moje rywalki, i nie mam na to wpływu. Mam natomiast wpływ na swoje przygotowanie i tutaj mogę zagwarantować, że dam z siebie wszystko – zapewnia liderka polskiej reprezentacji w sprincie kajakowym.
Puławska od ponad roku nie spuszcza z tonu i utrzymuje wysoką, równą formę we wszystkich międzynarodowych regatach. 30-letnia zawodniczka AZS AWF Gorzów Wielkopolski po igrzyskach olimpijskich w Paryżu wróciła do rywalizacji ze zdwojoną siłą, bowiem w zeszłym roku notowała zwycięstwo za zwycięstwem w Pucharach Świata czy imprezach mistrzowskich i to zarówno w jedynce, jak i w dwójce z Martyną Klatt. W tym roku również nie schodzi poniżej poziomu, do którego nas przyzwyczaiła – Puławska zdobywała medale we wszystkich trzech PŚ w Szeged, Brandenburgu i Montrealu, a także na ME w Montemor-o-Velho. – Jestem bardzo zadowolona z tego sezonu. Z każdych zawodów przywoziłam medal w mojej koronnej konkurencji K-1 500 m. To na pewno daje mi dużo motywacji i pokazuje, że wciąż jestem na wysokim poziomie. Wiem, jaką drogę przeszłam i wiem też, że szczytową formę przygotowuję właśnie na najważniejszą imprezę tego sezonu, czyli MŚ. Dlatego jestem bardzo pozytywnie nastawiona i zdeterminowana, żeby w Poznaniu pokazać się z jak najlepszej strony – podkreśla Puławska, wicemistrzyni Europy w olimpijskiej jedynce i dwójce.
Sierpniowe MŚ w sprincie kajakowym i parakajakarstwie w Poznaniu mają być imprezą, na której zobaczymy Biało-Czerwonych w najwyższej formy. Świadoma oczekiwań kibiców i środowiska kajakowego jest Puławska, która od wielu lat funkcjonuje w pierwszej reprezentacji. Przez ten czas „Atomówki” licznie zdobywały medale na największych regatach. Za kadencji trenera Zbigniewa Kowalczuka grupa kajakarek także przoduje pod względem liczby krążków i bardzo możliwe, że podobnie będzie na MŚ w Poznaniu. – Zawsze, kiedy wyniki są powtarzalne i regularnie staje się na podium, pojawiają się większe oczekiwania. Nie jest to jednak dla mnie najważniejsze i w żaden sposób mnie nie dekoncentruje. Zawsze skupiam się przede wszystkim na sobie i swojej pracy. Wiem, na co mnie stać, mam obrany cel i konsekwentnie do niego dążę – zaznacza dwukrotna medalistka igrzysk olimpijskich w Tokio.
Co ciekawe, nasza podwójna mistrzyni świata mogła wystartować w Poznaniu w trzech konkurencjach. Dzięki wygranej na MP w Bydgoszczy Puławska zagwarantowała sobie prawo startu w MŚ w K-1 200 m, ale ostatecznie skoncentruje swoje siły na obronie tytułów w olimpijskich specjalnościach. Jej miejsce w jedynce na najkrótszym dystansie zajmie klubowa koleżanka, Julia Olszewska. – Oczywiście, że chciałam wystartować w trzech konkurencjach. Niestety, mimo że MŚ trwają dość długo, plan wyścigów jest tak rozłożony, że bardzo trudno byłoby to pogodzić i odpowiednio przygotować się do każdego startu. Zapadła więc decyzja, żeby wystartować w dwóch olimpijskich konkurencjach. Prawdopodobnie, gdyby te mistrzostwa trwały jeszcze jeden dzień, można byłoby pomyśleć o trzech startach. Ostatecznie zostaje jednak tak, jak zdecydowaliśmy, i teraz skupiam się w pełni na tych dwóch konkurencjach – tłumaczy Puławska, która wraz z reprezentacyjnymi koleżankami skupia się na właściwym przygotowaniu do MŚ podczas zgrupowania w Wałczu. Wcześniej miała okazję trenować na arenie, na której za kilkanaście dni stoi stoczy walkę o medale. – Przed ostatnim zgrupowaniem w Wałczu trenowałam przez tydzień w Poznaniu, na Malcie. Powiem szczerze, że był to dla mnie naprawdę super tydzień. Towarzyszyły mi bardzo pozytywne emocje i świadomość, że już niedługo będę tutaj ścigać się i walczyć o medale. Chcę zachować w sobie tę dobrą energię i nie mogę doczekać się swoich startów – dopowiada kajakarka AZS AWF Gorzów Wielkopolski i jednocześnie żołnierz Wojska Polskiego. – Jestem dumna, że jako żołnierz Wojska Polskiego mogę reprezentować nasz kraj na międzynarodowej arenie. Wsparcie ze strony CWZS umożliwia mi podejmowanie największych sportowych wyzwań i spokojne przygotowywanie się do nich. Wierzę, że to wsparcie zaowocuje również podczas MŚ w Poznaniu i tam również pokaże się z jak najlepszej strony nie tylko jako sportowiec, ale również jako żołnierz Wojska Polskiego – dodaje Puławska.
Nadchodzące regaty w Poznaniu będą szóstymi seniorskimi MŚ dla Puławskiej. Jedynie w swojej debiutanckiej edycji w 2017 roku w Racicach nie zdołała stanąć na podium (szósta w K-2 500 m z Beatą Rosolską oraz w K-4 500 m z Rosolską, Putto i Kościółek). Puławska swój pierwszy medal MŚ zdobyła w 2018 roku w Montemor-o-Velho wraz z koleżankami z K-4 500 m (Karolina Naja, Helena Wiśniewska, Katarzyna Kościółek). Rok później w Szeged Polki powtórzyły ten wyczyn w czwórce, a ponadto, Puławska wraz z Nają była druga w K-2 500 m. Jeszcze lepiej poszło im w MŚ w 2022 roku w Halifax, gdzie nowa czwórka z nią, Nają, Adrianną Kąkol i Dominiką Putto zdobyła złoto, zaś osada Puławska/Naja nie miała sobie równych w olimpijskiej dwójce. Rok temu również zdobyła dwa złota – w K-1 500 m i K-2 500 m z Klatt. W Poznaniu obie będą bronić obu mistrzowskich tytułów.
– Staram się nie narzucać sobie presji związanej z obroną tytułów. Chcę podejść do tych mistrzostw tak jak do każdych innych: zrobić szczytową formę, pokazać się z jak najlepszej strony, zostawić serce na torze i móc cieszyć się na mecie z rezultatów. Nigdy nie wiem, jak będą przygotowane moje rywalki, i nie mam na to wpływu. Mam natomiast wpływ na swoje przygotowanie i tutaj mogę zagwarantować, że dam z siebie wszystko – zapewnia Puławska, która na Malcie będzie mogła liczyć na osobisty fanklub. – Liczę, że moja rodzina i znajomi licznie pojawią się na trybunach, żeby mi kibicować. Ich obecność i wsparcie na pewno dodadzą mi skrzydeł – przekonuje liderka polskiej kadry narodowej w sprincie kajakowym.
Przejdź na Polsatsport.pl
