Gasparik wskazał najmocniejsze strony rywala. To może zadecydować o wyniku

Piłka nożna

- Mamy mecz, który prawdopodobnie zadecyduje o tym, czy zagramy na jesień w europejskich pucharach - powiedział trener Górnika Zabrze przed rewanżowym starciem el. Ligi Europy z Ferencvaros w rozmowie z Polsatem Sport. I wskazał mocne strony rywala.

Trener Iwanow analizuje nadchodzący sezon Ligi Konferencji
fot. PAP
Michal Gasparik

Górnik Zabrze przegrał w pierwszym meczu trzeciej rundy el. Ligi Europy z Ferencvaros 0:1. Jedyną bramkę zdobył Marius Corbu, który w 65. minucie wykorzystał błąd pomocników polskiego klubu i pokonał Philippa Schulze'a.

 

ZOBACZ TAKŻE: Iwanow: Liga (Konferencji) będzie ciekawsza

 

Trener Michal Gasparik tuż po spotkaniu w Budapeszcie był zadowolony z tego, co zaprezentowali jego zawodnicy. Potem zmienił zdanie.

 

- Nie miałem takich złych wniosków, jak po analizie, gdy kilka razy obejrzałem całe spotkanie. Musimy zagrać lepiej, a w domu wierzę, że tak będzie. Chcemy zmienić dużo rzeczy - przyznał w rozmowie z Damianem Domitrzem z Polsatu Sport.

 

Górnik ma przed sobą trudne wyzwanie. Można porównać to do rywalizacji z Fenerbahce, z którym również przegrał pierwszy mecz 0:1. 

 

- Jest inna presja - podkreślił szkoleniowiec. - Z Fenerbahce nie mieliśmy nic do stracenia, na dodatek straciliśmy pierwsi bramkę. Kiedy potrzebowaliśmy strzelić dwa gole, chłopaki grali na luzie i wykorzystali swój potencjał. Teraz mamy mecz, który prawdopodobnie zadecyduje o tym, czy zagramy na jesień w europejskich pucharach - tłumaczył.

 

Jeśli drużyna z Zabrza wyeliminuje Ferencvaros, zmierzy się w kolejnej rundzie z Trabzonsporem. W przypadku porażki o awans do fazy ligowej Ligi Konferencji zagra z AS Monaco. Gasparik nie ma złudzeń, co jego piłkarze muszą zrobić, by wygrać.

 

- Po prostu chłopaki muszą wykorzystać potencjał, zagrać na swoim poziomie. Muszą się rozluźnić na tym boisku, zagrać ofensywnie - oznajmił. 

 

I wskazał najmocniejsze strony rywala. - Musimy uważać, bo Ferencvaros ma groźne kontrataki, dobrze również wygląda ich organizacja gry. Ale wierzę, że jesteśmy w stanie zdobyć jedną bądź kilka bramek i skutecznie zagrać w defensywie - wyjaśnił.

 

Do zespołu w ostatnim czasie dołączyli Peter Federico, który strzelił dwa gole w sobotnim starciu ligowym z Radomiakiem Radom, oraz Paulo Bernardo. Szkoleniowiec uważa, że są to świetne ruchy.

 

- Jest to dla mnie nowość (że mam szeroki skład - przyp. red.). Ale potrzebowaliśmy włączyć nowych chłopaków. Oni od razu pokazali, że mają jakość i będą dla nas wzmocnieniem - skwitował. - Wierzę, że będę miał szczęśliwą rękę, by ten pierwszy skład był mocny - podsumował na koniec.

 

HP, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie