Iwanow: Liga (Konferencji) będzie ciekawsza
Patrzysz na wynik rewanżowego meczu kwalifikacji do Ligi Mistrzów pomiędzy Sabah Baku i Aarhus i wiesz, że coś jest z nami nie tak. Żeby nie napisać mocniej, że krew cię zalewa. Nowy azerski projekt wygrywa z pogromcami Lecha Poznań 4:0 i jest o rundę od Champions League. A na pewno znajdzie się w fazie ligowej Ligi Europy, o co „Kolejorz” wciąż musi się starać.

W tej samej sytuacji, co mistrzowie Danii, jest bułgarski Lewski Sofia. Wyeliminował kazachski Kajrat. Normalnie w „wyższych” pucharach z tych krajów stałymi bywalcami są Łudogorec Razgrad i Karabach Agdam. Okazuje się, że nie tylko giganci i dominatorzy tych słabych lig są w stanie robić dobry wynik. U nas podobno Ekstraklasa jest coraz mocniejsza i należy tylko cmokać nad nią z zachwytu. Ale na międzynarodowe rozgrywki wciąż znacząco to nie wpływa.
No dobra, odbijamy piłeczkę. Przecież na Ligę Europy szansę mają wciąż trzy polskie kluby. Lech koncentruje się na razie na tym, by w ciągu zaledwie dwóch tygodni nie doznać uczucia wielkiego wstydu. Przetrwać „uroki” Wysp Owczych i szykować się na szwajcarski Thun, przekładając ligowy mecz z Wisła Płock, a pewnie i konfrontację z Jagiellonią Białystok. Wszystkie siły na pokład. Nawet kosztem zmęczenia, gdy zaległości będzie trzeba odrabiać.
Jagiellonia leci do Glasgow bez strachu. Jest w stanie nie przegrać na Ibrox, mimo że tak mocnego i zrównoważonego składu jak „Kolejorz” nie ma. Ale jest w tej drużynie coś, co pozwala wierzyć. Mimo że Prelecowi daleko do Pululu, Montoyi - do Wdowika, Imaz dość powoli łapie normalną formę, a dwaj prawi pomocnicy Conceicao i Agbonifo wymagają jeszcze odpowiedniego „dostrojenia”.
Czy rozegranie niedzielnego spotkania z Widzewem to była zbyt odważna decyzja? Nie sądzę. „Jaga” w ubiegłym sezonie złapała negatywną serię, gdy przestała grać systemem czwartek-niedziela. Oby to, co wydarzyło się w weekend, nie było kosztem bez uzyskania przychodu. Prawdę poznamy jak zwykle, gdy „Duma Podlasia” zejdzie z boiska. Być może po 120 minutach. Cokolwiek się nie wydarzy, dalej będzie już łatwiej. Jagiellonia i Lech – teoretycznie – są najbliżej jesieni w pucharach.
Największą zagadką jest Górnik. Do soboty można było uważać, że drużynie z Zabrza będzie bardzo trudno w rewanżu z Ferencvarosem, bo ma wyraźny kłopot ze zdobywaniem bramek. No to w Radomiu zdobyła trzy, przełamał się - choć „tylko” z karnego - Kacper Urbański, pierwsze show zaprezentował Peter Federico, skrzydłowy, jakiego śląska „kapela” już dawno nie miała. Najgorsza w tej całej sytuacji jest jednak wizja, że ostatnie przeszkody to jeszcze wyższa półka niż węgierska potęga. Ten sezon w Europie tak się po prostu ułożył, że nawet by dostać się do Ligi Konferencji może na ciebie czekać Brighton, Freiburg, AS Monaco i Atalanta Bergamo. Liga będzie ciekawsza. Zobaczymy, czy także dla nas.
Gdzie obejrzeć mecz Górnik Zabrze - Ferencvaros w el. Ligi Europy?
Rewanżowe spotkanie trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy Górnik Zabrze - Ferencvaros odbędzie się w czwartek, 13 sierpnia. Początek transmisji o godzinie 18:50. Transmisja w TV6, Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Premium 1 oraz na platformie Polsat Box Go.
Studio przed meczami polskich drużyn w eliminacjach europejskich pucharów od godziny 17:00 w Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Premium 1 oraz na platformie Polsat Box Go.
Gdzie obejrzeć mecz Rangers FC - Jagiellonia Białystok w el. Ligi Europy?
Rewanżowe spotkanie trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy Rangers FC - Jagiellonia Białystok odbędzie się w czwartek, 13 sierpnia. Początek transmisji o godzinie 20:20. Transmisja w Super Polsacie, Polsacie Sport 2, Polsacie Sport Premium 2 oraz na platformie Polsat Box Go.
Studio przed meczami polskich drużyn w eliminacjach europejskich pucharów od godziny 17:00 w Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Premium 1 oraz na platformie Polsat Box Go.
Liga Europy UEFA i Liga Konferencji UEFA aż do sezonu 2030/2031 w kanałach Polsat Sport Premium! Transmisje meczowe dostępne także w streamingu Polsat Box Go, w tym na urządzeniach mobilnych. Skróty wszystkich spotkań oraz najciekawsze akcje zawsze do obejrzenia także na Polsatsport.pl oraz w social mediach i serwisie YouTube.
Przejdź na Polsatsport.pl