Wygrana w rewanżu nie wystarczyła. Pierwszy polski klub odpadł z europejskich pucharów

GKS Katowice zakończył przygodę w europejskich pucharach. Zespół z Górnego Śląska pokonał w rewanżowym starciu trzeciej rundy eliminacji Ligi Konferencji Hapoel Tel-Awiw 2:1. W pierwszym meczu przed tygodniem Izraelczycy wygrali jednak 2:0 i dzięki temu to oni awansowali do następnej fazy.

Czterech piłkarzy w akcji na boisku. Dwóch w czerwonych strojach z białymi numerami próbuje odebrać piłkę zawodnikowi w żółtym stroju z czarnym numerem 10. Na drugim planie widać kibiców i bandę reklamową.
fot. PAP
GKS Katowice odpadł z europejskich pucharów

W pierwszym spotkaniu, rozegranym na Węgrzech, Hapoel wygrał 2:0. Bramki dla izraelskiej drużyny zdobyli Stav Turiel i Roei Alkukin. Przed rewanżem sytuacja Katowiczan była więc trudna, ale trener Rafał Górak podkreślał, że wciąż wszystko jest możliwe.

 

ZOBACZ TAKŻE: Kłopoty mistrzów Polski! Mecz Lecha w Lidze Europy zagrożony


- Porównując to do walki bokserskiej, to po ciosie nadal stoimy na nogach i nie było jeszcze końcowego gongu. Pozostajemy w grze, dajmy z siebie wszystko - przekonywał szkoleniowiec GKS.


Jego podopieczni od początku starali się grać odważnie i tworzyć sobie okazje strzeleckie. Hapoel nie zamierzał jednak zadowalać się obroną korzystnego wyniku i także raz po raz sprawdzał czujność defensywy gospodarzy. W 23. minucie Turiel urwał się obronie GKS-u i pokonał Gabriela Kobylaka. W dwumeczu zrobiło się 3:0 dla ekipy z Tel-Awiwu. Taki rezultat utrzymał się do końca pierwszej połowy.

 

W drugiej części spotkania trener Górak starał się pobudzić swoją drużynę, przeprowadzając zmiany. Wprowadził na boisko kolejno Kacpra Łukasiaka, Szymona Bartlewicza, Erika Jirkę, Mateusza Wdowiaka i Emana Markovicia. W 83. minucie GKS dopiął swego i zdobył bramkę na 1:1. Z podania Wdowiaka skorzystał Ilja Szkurin, wprawiając swoich kibiców w euforię. 

 

Gospodarze wyraźnie uwierzyli, że stać ich na historyczną remontadę. Rzucili się do szaleńczych ataków, a po jednym z nich sędzia podyktował rzut karny dla Katowiczan. Stały fragment gry wykonał kapitan Arkadiusz Jędrych i nie pomylił się. W dwumeczu zrobiło się 2:3. 

 

Choć GKS ze wszelkich sił parł po jeszcze jednego gola, ostatecznie drużynie nie udało się go strzelić. Dzięki zaliczce z pierwszego spotkania to Hapoel awansował do czwartej rundy eliminacji. 

 

GKS Katowice - Hapoel Tel-Awiw 2:1 (0:1); wynik dwumeczu 2:3, awans - Hapoel Tel-Awiw

Gole: Ilja Szkurin 83, Arkadiusz Jędrych 90 - Stav Torial 23


GKS Katowice: Kobylak - Czerwiński, Jędrych, Klemenz - Wasielewski (Jirka 71), Kowalczyk (Łukasiak 63), Wolski, Galan (Wdowiak 82) - Wędrychowski (Bartlewicz 71), Nowak (Marković 82), Szkurin


Hapoel Tel-Awiw: Tzur - Coco (Piven 79), Mayembo, Chico, Leidner - Falcao, Kraev, Torial (Buskila 88), Boateng (Ferber 88), Alkokin (Lemkin 73) - Altman (Silva 79)

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie