Momenty to za mało. Polki przegrały z Włoszkami w meczu o triumf w Memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej

Robert IwanekSiatkówka

Polskie siatkarki przegrały 0:3 z Włoszkami w meczu o pierwsze miejsce w Memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej o Puchar Prezydenta Koszalina. "Biało-Czerwone" pokazywały się z dobrej strony jedynie momentami, jak choćby w drugim secie, w którym zdołały odrobić dziewięciopunktową stratę.

Siatkarka w czerwonej koszulce z numerem 32 na plecach, przygotowuje się do zagrywki trzymając piłkę nad głową. W tle widoczni inni zawodnicy i siatka.
Fot. PAP
Polki przegrały z Włoszkami w meczu o triumf w Memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej

Czwartkowe (13 sierpnia) spotkanie było starciem dwóch niepokonanych wcześniej w Memoriale ekip. Polki w meczach z Ukrainą i Francją nie straciły nawet seta, wygrywając po 3:0, zaś Włoszki pozwoliły sobie urwać tylko jedną partię (w rywalizacji z Ukrainkami).

 

ZOBACZ TAKŻE: Koszmar siatkarskiej gwiazdy! Zerwała więzadła w Polsce i nie zagra na ME 2026

 

Jeszcze przed pierwszą piłką doszło do wyjątkowej uroczystości: Polski Związek Piłki Siatkowej podziękował za grę w kadrze 2 byłym zawodniczkom "Biało-Czerwonych", Agnieszce Korneluk i Monice Gałkowskiej, które w 2026 roku ogłosiły koniec reprezentacyjnych karier.

 

 

Początek był dość wyrównany, a podopieczne trenera Stefano Lavariniego zdołały nawet wyjść na dwupunktowe prowadzenie (7:5). Niestety, od tego momentu na parkiecie rządziły już tylko zawodniczki z Italii. Włoszki dzięki kilkupunktowym seriom odskoczyły najpierw na 4 "oczka" (7:11), a następnie powiększyły przewagę nad Polkami do 9(!) punktów (9:18). Gospodynie ani przez moment nie były w stanie znaleźć sposobu na kapitalnie grające rywalki i ostatecznie przegrały pierwszą partię w zaledwie 20 minut 16:25.

 

W drugiej odsłonie spotkania dominacja Włoszek była przez długi czas jeszcze bardziej widoczna. Siatkarki z Półwyspu Apenińskiego prowadziły od pierwszej piłki, odskakując w pewnym momencie "Biało-Czerwonym" na 9 punktów (5:14)! Polki nie zamierzały jednak poddawać się bez walki i po kapitalnej serii, gdy w polu zagrywki znalazła się Paulina Damaske, odrobiły sześć "oczek" straty, dochodząc rywalki na zaledwie punkt (14:15), a chwilę później, po asie Alicji Grabki, zdołały nawet wyjść na pierwsze w tym secie prowadzenie (18:17). Niestety, końcówka ponownie należała do podopiecznych Julio Velasco, które wygrały do 21.

 

Trzecia partia nie przyniosła przełomu. Ekipa Stefano Lavariniego rozpoczęła co prawda całkiem dobrze, bo od prowadzenia 4:3, ale momenty niezłej gry "Biało-Czerwone" przeplatały fragmentami kompletnych zastojów, które mistrzynie świata skrzętnie wykorzystywały, notując kilkupunktowe serie. I tak z 4:3 dla Polek szybko zrobiło się 8:4 na korzyść Italii, a gdy nasze siatkarki dochodziły przeciwniczki na 2 "oczka", przyjezdne ponownie odskakiwały. W pewnym momencie zespół Julio Velasco prowadził już 7 punktami (20:13) i stało się jasne, że przy tak dobrze grających rywalkach "Biało-Czerwone" nie będą już w stanie odrobić tej straty. Ostatecznie Włoszki wygrały tę partię do 20 i zamknęły mecz w trzech setach, wygrywając cały Memoriał Agaty Mróz-Olszewskiej.

 

 

Memoriał Agaty Mróz-Olszewskiej 2026

Polska - Włochy 0:3 (16:25, 21:25, 20:25)

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie