Takiej decyzji po śmierci ojca nikt się nie spodziewał! Chodzi o Leo Messiego
Lionel Messi w ostatnich dniach przeżył rodzinną tragedię, a mianowicie śmierć ojca. Argentyńczyk miał zawiesić piłkarską karierę, jednak kilka dni po pogrzebie pojawił się na boisku.

W piątek 7 sierpnia świat obiegła wiadomość, że ojciec Lionela Messiego Jorge zmarł w klinice w Rosario. 68-latek chorował od dłuższego czasu, a informacja o jego problemach zdrowotnych ludzie dowiedzieli się podczas mistrzostw świata.
W środę 13 sierpnia kilka dni po pogrzebie Lionel opublikował wpis w mediach społecznościowych. Był to rodzaj listu napisanego do ojca.
ZOBACZ TAKŻE: Wyciskający łzy wpis Lionela Messiego. "Nie wiem, jak iść dalej"
- Nie wiem, co będę robił bez Ciebie, nie wiem, jak iść dalej. Umiałem tylko grać w piłkę i teraz mam wiele wątpliwości, czy będę w stanie robić to jeszcze przez długi czas - mogliśmy przeczytać w mediach społecznościowych piłkarza.
Messi zawiesił karierę, a kibice zastanawiali się czy i kiedy wróci na boisko. To wydarzyło się szybciej niż ktokolwiek zakładał. Ośmiokrotny zdobywca Złotej Piłki w nocy z środy na czwartek wszedł z ławki rezerwowych podczas meczu Interu Miami z Club Leon w ramach Leagues Cup. Kibice powitali 39-latka gromkimi brawami. Drużyna z Florydy uległa 2:3 i odpadła z rozgrywek.
Przejdź na Polsatsport.pl
