Gwiazdor tenisa rozpłakał się na korcie. Teraz wszystko wyjaśnił

Tenis

Ostatnie miesiące nie należą do najłatwiejszych dla Jacka Drapera. Kumulacją wszystkiego były łzy Brytyjczyka w trakcie spotkania z Francuzem Terencem Atmanem w turnieju ATP w Montrealu. Teraz były numer 4 światowego rankingu zabrał głos w tej sprawie.

Mężczyzna w koszulce bez rękawów z wyrazem frustracji na twarzy, na tle tłumu widzów.
fot. PAP/EPA
Jack Draper

Jeszcze w zeszłym roku Jack Draper świętował najlepszy wynik w karierze w rankingu ATP. Brytyjczyk osiągnął bowiem czwarte miejsce na światowej liście. Później nadeszły jednak problemy zdrowotne. Kontuzja ramienia zmusiła Drapera do zakończenia sezonu 2025 już w sierpniu.

 

ZOBACZ TAKŻE: Wygrała turniej i zdradziła szczegóły. Co najbardziej złościło Świątek?

 

24-latek wrócił do rywalizacji w lutym, omijając wielkoszlemowe Australian Open. Udało mu się zanotować kilka wartościowych zwycięstw, w tym nad Serbem Novakiem Djokoviciem w Indian Wells, lecz podczas okresu gry na mączce i trawie zdrowie ponownie dało się we znaki. Uraz kolana wykluczył go z następnych dwóch największych turniejów - Roland Garros i Wimbledonu.

 

Kolejny powrót Drapera nastąpił podczas US Swingu, cyklu imprez podprowadzających pod ostatni Wielki Szlem w sezonie - US Open. Jego pierwszym startem w Ameryce Północnej miały być zmagania ATP 500 w Waszyngtonie, jednak i z nich zrezygnował.

 

W końcu Brytyjczyk wyszedł na kort w zawodach ATP Masters 1000 w Montrealu, gdzie otrzymał dziką kartę. Odpadł jednak już w pierwszej rundzie, uznając wyższość Francuza Terence'a Atmane'a. Spotkanie nie było łatwe dla 24-latka. W końcówce, gdy przegrana była coraz bliżej, usiadł na ławce podczas zmiany stron i zalał się łzami.

 

Ten moment szybko przyciągnął uwagę, ponieważ Draper nie jest tenisistą, który zwykle okazuje na korcie aż tak silne emocje. Teraz wyjaśnił, że jego reakcja nie była skutkiem porażki w jednym meczu. Była efektem ponad roku kontuzji, zmian i frustracji.

 

- Byłem emocjonalny, ponieważ nie rozpoznawałem zawodnika, którym byłem na korcie - powiedział w rozmowie z "The Guardian".

 

To poczucie pojawiło się po miesiącach poszukiwania różnych rozwiązań problemów z ręką. Draper zmienił ustawienia swojej rakiety i naciąg, a jego zespół pracował również nad zmniejszeniem obciążenia kontuzjowanego obszaru.

 

Brytyjczyk podkreślił jednak, że emocjonalny moment w Kanadzie nie sprawił, że stracił nadzieję. Następnego dnia wrócił na kort treningowy i kontynuował przygotowania do następnych startów.

 

Jeden już za nim. Draper poniósł kolejną porażkę. Tym razem w pierwszej fazie zmagań ATP Masters 1000 w Cincinnati lepszy okazał się Hiszpan Martin Landaluce.

 

Transmisje turnieju ATP w Cincinnati na sportowych antenach Polsatu i online na Polsat Box Go.

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie