"Lepszy zespół awansował". Siemieniec zachwycony po meczu. Zwrócił też uwagę na trybuny
Jagiellonia Białystok wyeliminowała Rangers FC w eliminacjach Ligi Europy. Podopieczni Adriana Siemieńca zremisowali w czwartek na Ibrox 1:1, broniąc zaliczki z pierwszego spotkania. - Pokazaliśmy przede wszystkim to, co mamy najlepsze, czyli naszą tożsamość - powiedział trener "Jagi" w rozmowie z Pawłem Ślęzakiem.


Rangers FC - Jagiellonia Białystok. Skrót meczu

Adrian Siemieniec: Uważam, że z przekroju tego dwumeczu awansował lepszy zespół
Jagiellonia miała przed rewanżem zaliczkę z pierwszego spotkania. Przed własną publicznością wygrała 2:1, lecz w Szkocji bardzo szybko straciła gola. Do siatki z rzutu karnego trafił Lawrence Shankland.
Później jednak ekipa z Białegostoku wyrównała za sprawą Nika Preleca. Tym samym to Jagiellonia awansowała do czwartej rundy eliminacji Ligi Europy.
- Bardzo się cieszymy, bo to duża rzecz. Co prawda nie wygraliśmy na Ibrox, ale w dwumeczu zwyciężyliśmy i myślę, że jest to zasłużone. Oczywiście z taką drużyną nie da się uniknąć tego, że rywal będzie miał swoje momenty, że stworzy jakieś zagrożenie. Uważam, że w przekroju tego dwumeczu po prostu awansował zespół lepszy i z tego się cieszę, bo było czuć indywidualną jakość przeciwnika. Było też czuć naszą stabilność, dyscyplinę, konsekwencję oraz powtarzalność i zespołowość. Pokazaliśmy przede wszystkim to, co mamy najlepsze, czyli naszą tożsamość - powiedział w rozmowie z Pawłem Ślęzakiem
Jagiellonia miała swoje szanse nawet przy stanie 0:0. W słupek trafił m.in. Jesus Imaz. Siemienic zwrócił też uwagę na reakcję kibiców szkockiej drużyny po stracie bramki.
- Staraliśmy się być naprawdę konsekwentni i wiele akcji naprawdę nam wyszło. Brakowało nam na początku czasami trochę szczęścia, lepszego wykonania. Po bramce na 1:1 czuć było dużą nerwowość. Czuć było, że trybuny "odwróciły się" trochę i zaczęły bardziej przeszkadzać, niż pomagać. Presja na Rangersach była ogromna - dodał.
Trener Jagiellonii był bardzo zadowolony z realizowanego planu przez jego piłkarzy.
- Jako trener miałem poczucie kontroli. Myślę, że gdybym wrzucił ten mecz w takie środowisko treningowe i zebrał trochę otoczki, to miałbym poczucie, że mamy kontrolę. Po prostu nic się tam nie działo - zakończył.
W IV rundzie eliminacji Ligi Europy Jagiellonia zmierzy się z Iberią Tbilisi.

Liga Europy UEFA i Liga Konferencji UEFA aż do sezonu 2030/2031 w kanałach Polsat Sport Premium! Transmisje meczowe dostępne także w streamingu Polsat Box Go, w tym na urządzeniach mobilnych. Skróty wszystkich spotkań oraz najciekawsze akcje zawsze do obejrzenia także na Polsatsport.pl oraz w social mediach i serwisie YouTube.
Przejdź na Polsatsport.pl