Liga hiszpańska wróciła. Ale bez Realu i Barcelony
Sobotnimi meczami Alaves z Getafe (3:0) oraz Sevilli z Rayo Vallecano (2:1) zainaugurowano sezon najwyższej klasy rozgrywek w Hiszpanii. Kilka klubów, w tym Barcelona i Real Madryt, rozpocznie jednak dopiero w kolejny weekend, ponieważ ich piłkarze przebywali długo na mundialu.

W spotkaniu Alaves z Getafe bohaterem gospodarzy okazał się były napastnik Realu Madryt i Olympique Lyon Mariano Diaz z Dominikany - zdobył bramkę i zaliczył asysty przy dwóch pozostałych trafieniach.
ZOBACZ TAKŻE: Kolejne zwycięstwo FC Porto. Nieuznany gol Polaka
Primera Division jest pierwszą z pięciu czołowych lig w Europie, która rozpoczęła rozgrywki, niecały miesiąc po tym, jak reprezentacja Hiszpanii zdobyła mistrzostwo świata.
Już w połowie lipca władze tamtejszej ligi ogłosiły, że kilka klubów zainauguruje sezon tydzień później, wśród nich broniąca tytułu "Duma Katalonii" i "Królewscy".
Real zagra 22 sierpnia na wyjeździe z Espanyolem Barcelona, a Barcelona, z Wojciechem Szczęsnym, ale już bez Roberta Lewandowskiego, który po wygaśnięciu kontraktu odszedł do Chicago Fire, rozpocznie sezon ligowy dzień później od meczu z Elche - również na boisku rywala.
Przejdź na Polsatsport.pl
