A jednak! Hurkacz ze specjalną przepustką. Polak już czeka na rywala

Krystian NatońskiTenis

Hubert Hurkacz odpadł już z turnieju ATP w Cincinnati, ale nie będzie miał zbyt wiele czasu na odpoczynek. Okazało się bowiem, że Polak otrzymał "dziką kartę" na rozpoczynające się już 18 sierpnia zmagania w Challengera w Cancun. Wrocławianin będzie rozstawiony i czeka na rywala w drugiej rundzie.

Mężczyzna w czarnej koszulce polo i białej czapce z daszkiem trzyma rakietę tenisową i pokazuje kciuk w górę.
PAP
Hubert Hurkacz otrzymał "dziką kartę" na turniej ATP Challengera w Meksyku

29-latek rywalizował ostatnio w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie w Cincinnati, gdzie najpierw pokonał Sho Shimabukuru w dwóch setach, ale w kolejnej rundzie przegrał z Tommym Paulem w trzech partiach.

 

Będący na 69. miejscu w rankingu ATP zawodnik szlifuje formę przed rozpoczynającym się pod koniec sierpnia US Open. Do tego czasu Hurkacz ma w planach wziąć udział w turnieju ATP Challengera w Meksyku. Organizatorzy właśnie poinformowali o przyznaniu mu "dzikiej karty".

 

ZOBACZ TAKŻE: Świątek zagrała w Cincinnati, a potem przemówiła. "Zachowuje się inaczej"

 

Zmagania w Cancun, gdzie trzy lata temu po zwycięstwo w WTA Finals sięgnęła Iga Świątek, zostaną zainaugurowane 18 sierpnia i potrwają pięć dni. Wiadomo już, że Hurkacz nie będzie musiał rywalizować w pierwszej rundzie, natomiast jego rywalem w kolejnej będzie Henrique Rocha z Portugalii lub Seong-Chan Hong z Korei Południowej.

 

Turniejową "jedynką" jest Sebastian Baez, z którym Polak może zmierzyć się dopiero w finale. Wrocławianin jest rozstawiony z "trójką", a w stawce znajduje się jeszcze m.in. legendarny Stan Wawrinka, który jest potencjalnym przeciwnikiem naszego singlisty w ćwierćfinale, podobnie jak broniący tytułu Dalibor Svrcina.

Krystian Natoński, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie