Piłkarz prawie utopił się w basenie. Jest w śpiączce, klub wydał komunikat
Do wstrząsających scen doszło w niedzielę w miejscowości Porto Cervo z udziałem piłkarza Cagliari Calcio Yaela Trepy'ego. Dziennik "La Repubblica" podał, że 20-latek został przetransportowany do szpitala helikopterem po tym, jak omal nie utonął w basenie.

Francuz wyszedł w podstawowym składzie Cagliari Calcio w piątkowym meczu Pucharu Włoch z SS Arezzo. Jego zespół wygrał 1:0, a piłkarz opuścił boisko w 54. minucie. Po zwycięstwie zdecydował się spędzić niedzielne popołudnie w willi w Porto Cervo w regionie Costa Smeralda.
ZOBACZ TAKŻE: Bożydar Iwanow: Nic śmiesznego
Dziennik "La Repubblica" przekazał, że tego samego dnia 20-latek został przetransportowany do szpitala helikopterem po tym, jak omal nie utonął w basenie. Policja ustaliła, że zawodnik źle się poczuł podczas kąpieli. "Ponieważ nie umiał pływać, znalazł się pod wodą i miał zachłysnąć się dużą ilością wody" - czytamy.
Trepy został wyciągnięty z basenu, jednak jego stan wymagał natychmiastowej interwencji służb ratunkowych. Piłkarz został zaintubowany, a następnie śmigłowcem ratunkowym przetransportowany do Sassari. Tomografia wykazała obecność znacznej ilości płynu w płucach, co utrudnia wymianę tlenu. Francuz jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej i znajduje się pod stałą obserwacją lekarzy.
Jego klub opublikował w poniedziałek oficjalny komunikat w tej sprawie.
"Cagliari Calcio informuje, że Yael Trepy przebywa obecnie na oddziale intensywnej terapii szpitala cywilnego Santissima Annunziata w Sassari. Klub pozostaje w stałym kontakcie z placówką medyczną oraz rodziną piłkarza i na bieżąco monitoruje jego stan zdrowia. Całe Cagliari Calcio jest myślami z Yaelem i jego bliskimi. Klub prosi jednocześnie o uszanowanie ich prywatności i będzie przekazywał kolejne informacje, gdy tylko pojawią się nowe szczegóły" - przekazano.
Przejdź na Polsatsport.pl
