Surowa ocena Szczęsnego po meczu Barcelony. "Oślepiony"

FC Barcelona szlifuje formę przed rozpoczynającym się sezonem. Tym razem "Duma Katalonii" zagrała mecz towarzyski z Bazyleą, wygrywając 5:2. W drugiej połowie w bramce mistrzów Hiszpanii pojawił się Wojciech Szczęsny, który został surowo oceniony przez dziennikarzy z Półwyspu Iberyjskiego.

Dwóch bramkarzy piłkarskich, jeden w pomarańczowym stroju z numerem 25, drugi w niebieskim stroju z numerem 32, przytulają się na boisku.
PAP
Wojciech Szczęsny wystąpił w drugiej połowie meczu towarzyskiego Barcelony w Bazylei.

Dla podopiecznych Hansiego Flicka był to szósty oficjalny mecz towarzyski w ramach przedsezonowej kampanii. Niemiec tradycyjnie eksperymentował ze składem, chociaż na boisku pojawiło się wielu podstawowych zawodników z mistrzami świata - Laminem Yamalem i Danim Olmo na czele.

 

Nie zabrakło też Szczęsnego, który najpierw przyglądał się poczynaniom swoich kolegów z ławki rezerwowej. W pierwszej połowie goście objęli prowadzenie w 34. minucie po trafieniu Karima Adeyemiego, ale tuż przed przerwą wyrównał Jean Doucoure.

 

W drugiej połowie Polak zastąpił w bramce Joana Garcię i był praktycznie bezrobotny. Tymczasem "Barca" odzyskała prowadzenie za sprawą Hamze Abdelkarima w 49. minucie. W samej końcówce kibice w Bazylei byli świadkami aż czterech goli. Najpierw rezultat dla "Blaugrany" podwyższył w 81. minucie z rzutu karnego Yamal. Kilka chwil później arbiter wskazał na wapno dla gospodarzy, a "jedenastkę" na bramkę zamienił Kazeem Olaigbe.

 

ZOBACZ TAKŻE: Kolejny mecz Lewandowskiego w Chicago. Trwa świetna passa

 

Ostatnio słowo należało do Barcelony, a konkretnie do Jessego Bisiwu, który popisał się dubletem i ustalił wynik na 5:2.

 

Szczęsny został surowo oceniony przez hiszpańskie media, ponieważ nie miał okazji do jakichkolwiek interwencji. "Pokonany. Polski golkiper wszedł w drugiej połowie. Nie miał pracy, ale wpuścił gola z rzutu karnego" - napisał kataloński "Sport", przyznając mu najsłabszą notę spośród wszystkich graczy Barcelony.

 

Z kolei "Mundo Deportivo" zaznaczyło, że Polak miał utrudnione zadanie, ponieważ całą drugą połowę grał pod słońce. "Oślepiony. Grał w drugiej połowie pod słońce. Miał mało pracy. Został zmylony przy rzucie karnym" - stwierdzono.

 

FC Barcelona rozpocznie nowy sezon w La Liga już 23 sierpnia od wyjazdowego starcia z Elche. Cztery dni wcześniej ekipa Flicka zagra jeszcze jeden sparing z egipskim Al Ahly.

Krystian Natoński, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie