Były gracz polskiej ligi wbił szpilę piłkarzom. "4-25 wygląda jak ich bilans bramkowy"
Siatkarska reprezentacja Estonii jest już na ostatniej prostej przygotowań do zbliżających się mistrzostw Europy. Renee Teppan, były zawodnik polskiej ligi, tuż przed turniejem wbił szpilę... piłkarzom ze swojego kraju.
Najbliższe Euro będzie dla Estończyków już ósmym turniejem, w którym wezmą udział po odzyskaniu przez kraj niepodległości. "Błękitne Lwy" są niemalże stałym uczestnikiem mistrzostw Europy, gdyż od 2009 roku nie zakwalifikowali się na turniej tylko raz - w 2013 roku.
ZOBACZ TAKŻE: Trener siatkarskiej reprezentacji bez kontraktu! "Jeśli będzie chciał, to go podpiszemy"
Sam awans to jedno, a gra na ME - zupełnie co innego. Estończycy zazwyczaj są na tej imprezie chłopcami do bicia, o czym świadczy ich bilans, na który składają się zaledwie 4 wygrane mecze i aż 25 porażek. Renee Teppan, były atakujący PGE Skry Bełchatów i MKS-u Będzin, w rozmowie z estońskimi mediami porównał ten wynik do... wyczynów piłkarzy ze swojego kraju, którzy o turniejach tej rangi mogą jedynie pomarzyć.
- Znam nasze statystyki i muszę powiedzieć, że jest to dla mnie bardzo niemiła niespodzianka. 4-25 mówi samo za siebie, te liczby wyrażają wszystko. Wygląda to jak bilans bramkowy naszej piłkarskiej reprezentacji z eliminacji najważniejszych imprez. Uważam, że jest to z jednej strony frustrujące, ale z drugiej bardzo motywujące - podkreślił Teppan w rozmowie z dziennikiem "Ohtuleht".
Dla Teppana nadchodzące mistrzostwa Europy będą już szóstymi w karierze. Były atakujący PlusLigi wyrówna tym samym osiągnięcia Ardo Kreeka i Olivera Venno, którzy zakończyli już reprezentacyjne kariery.
Siatkarskie mistrzostwa Europy potrwają od 9 do 26 września 2026. Reprezentacja Estonii trafiła do grupy C, w której zagra z Serbią, Danią, Belgią, Holandią i Finlandią.
Przejdź na Polsatsport.pl
