Agbonifo show w Białymstoku. Jagiellonia jedną nogą w Lidze Europy

Jagiellonia zrobiła ogromny krok w stronę fazy ligowej Ligi Europy. W czwartkowym (20 sierpnia) meczu 4. rundy eliminacji Białostoczanie pokonali gruzińską Iberię 1999 Tbilisi 4:0. Bohaterem spotkania został Jeremy Agbonifo, który najpierw wywalczył rzut karny, zamieniony na gola przez Jesusa Imaza, a następnie sam wpisał się na listę strzelców.

Dwóch piłkarzy w żółto-czerwonych strojach, jeden z nich obejmuje drugiego ramieniem.
Fot. Cyfrasport
Jagiellonia Białystok zrobiła ogromny krok w stronę awansu do fazy ligowej Ligi Europy

Podopieczni trenera Adriana Siemieńca sprawili w trzeciej rundzie kwalifikacji ogromną niespodziankę, eliminując Rangers FC. Białostoczanie wygrali 2:1 u siebie, a na wyjeździe wywalczyli cenny remis 1:1, dzięki któremu zapewnili już sobie udział co najmniej w fazie ligowej Ligi Konferencji. "Jaga", która w poprzednich sezonach dała polskim kibicom sporo radości w tych rozgrywkach, chce jednak zrobić krok do przodu i dostać się do bardziej prestiżowej Ligi Europy.

 

ZOBACZ TAKŻE: Jagiellonia Białystok - FC Iberia 1999. Skrót meczu (WIDEO)

 

Ostatnią przeszkodą w drodze do tego celu będzie Iberia 1999. Mistrzowie Gruzji pucharową przygodę rozpoczęli od kwalifikacji do Champions League, ale tam ulegli w dwumeczu Slovanowi Bratysława (0:2, 1:1) i spadli do drugiej rundy eliminacji Ligi Europy, w której okazali się lepsi od północnoirlandzkiego Larne FC, remisując bezbramkowo na wyjeździe i wygrywając po dogrywce 2:1 na własnym stadionie.

 

Pierwszą okazję do otworzenia wyniku mieli w 7. minucie spotkania przyjezdni. Zviad Natchkebia wszedł z lewej strony boiska w pole karne i popisał się potężnym uderzeniem z 14 metrów. Sławomir Abramowicz, bramkarz "Jagi", był jednak dobrze ustawiony i zdołał przenieść piłkę nad poprzeczką.

 

Na klarowną sytuację gospodarzy trzeba było czekać aż do 21. minuty. Po kapitalnym długim podaniu Yukiego Kobayashiego Jesus Imaz opanował piłkę w polu karnym, ale jego uderzenie lewą nogą z pięciu metrów wybronił Giorgi Makaridze. Kilkadziesiąt sekund później podopieczni trenera Adriana Siemieńca mieli jeszcze lepszą okazję do strzelenia gola. Jeremy Agbonifo zszedł z prawej strony "szesnastki" do środka i oddał potężny strzał z 14 metrów w stronę bramki, golkiper Iberii odbił futbolówkę wprost pod nogi Nika Prelca, ale napastnik Jagiellonii zmarnował stuprocentową sytuację, uderzając z najbliższej odległości w boczną siatkę...

 

W 27. minucie "Jadze" udało się wreszcie sforsować defensywę Gruzinów. Taras Romanczuk wypuścił prostopadłym podaniem Kajetana Szmyta, a ten zagrał wzdłuż linii pola karnego do zamykającego akcję Agbonifo, który pewnym uderzeniem pokonał Giorgiego Makaridze. Niestety, sędzia nie uznał tego trafienia, ponieważ Kajetan Szmyt w momencie zagrania od Romanczuka był na spalonym.

 

Jagiellonia poszła jednak za ciosem i już kilka minut później cieszyła się z gola. Bardzo aktywny w pierwszej połowie Jeremy Agbonifo minął zwodem Zviada Natchkebię i wszedł z prawej strony w pole karne, gdzie został sfaulowany przez Ibrahima Al Hassana. Hiszpański arbiter Ricardo de Burgos Bengoetxea nie miał żadnych wątpliwości i podyktował rzut karny dla gospodarzy. Do ustawionej na jedenastym metrze piłki podszedł Jesus Imaz, ale gruziński bramkarz wyczuł intencje strzelca, rzucił się w swoją lewą stronę i zdołał odbić piłkę! Sędzia nakazał jednak powtórzenie "jedenastki", gdyż przed oddaniem strzału dwóch zawodników Iberii 1999 wbiegło w pole karne. Tym razem Imaz zmienił kierunek i huknął mocno bliżej lewego słupka, czym kompletnie zaskoczył Giorgiego Makaridze.

 

Podopieczni Adriana Siemieńca jeszcze przed przerwą podwyższyli prowadzenie. Jeremy Agbonifo po wymianie szybkich podań z Norbertem Wojtuszkiem na prawej stronie pola karnego przejął piłkę (choć zadanie utrudnił mu nieco stojący na linii zagrania Jesus Imaz), ułożył ją sobie na lewą nogę i pewnym strzałem z ośmiu metrów trafił przy prawym słupku na 2:0.

 

Tuż po zmianie stron Iberia 1999 mogła strzelić kontaktowego gola. Zviad Natchkebia dośrodkował z lewej strony boiska na dalszy słupek, a Giorgi Kobuladze oddał potężny strzał, zablokowany na szczęście przez Yukiego Kobayashiego. Kilkadziesiąt sekund później piłka zatrzepotała w siatce Jagiellonii po tym, jak kapitalne prostopadłe podanie Niki Sicharulaszwilego wykorzystał plasowanym strzałem przy prawym słupku Zviad Natchkebia, ale po wideoweryfikacji sędzia nie uznał gola, ponieważ w pierwszej fazie ataku Nikoloz Dadiani faulował Kajetana Szmyta.

 

Gospodarze przetrwali trudne chwile i od 62. minuty... prowadzili już 3:0. Po mocnym dośrodkowaniu Guilherme Montoi z rzutu wolnego z prawej strony boiska Ibrahim Al Hassan interweniował tak niefortunnie, że skierował piłkę głową do własnej bramki.

 

W 67. minucie mogło być 4:0 dla Jagiellonii, ale tym razem doskonałej okazji nie wykorzystał Nik Prelec, który - po podaniu Andersa Klynge - wbiegł w pole karne, ale piłka po jego sprytnym strzale lewą nogą przeszła tuż obok lewego słupka bramki, strzeżonej przez Giorgiego Makaridze.

 

W samej końcówce spotkania rozmiary porażki mógł zmniejszyć wprowadzony na boisko kilka minut wcześniej Eldar Kulijew, ale piłka po jego główce trafiła jedynie w poprzeczkę.

 

Już w doliczonym czasie gry "Jaga" zadała kolejny cios. Rodrigo Conceicao zagrał z lewej strony boiska do stojącego w lewym narożniku pola karnego Sergio Lozano, a ten - mając obrońcę "na plecach" - odwrócił się z piłką i przepięknym uderzeniem prawą nogą ustalił wynik spotkania na 4:0.

 

Rewanżowy mecz czwartej rundy eliminacji Ligi Europy pomiędzy Iberią a Jagiellonią odbędzie się w czwartek, 27 sierpnia, w Tbilisi. Początek spotkania o godzinie 18.00.

 

 

IV runda eliminacji Ligi Europy - pierwszy mecz

Jagiellonia Białystok - Iberia 1999 Tbilisi 4:0 (2:0)

Bramki: Jesus Imaz 34 (k), Jeremy Agbonifo 45+2, Ibrahim Al Hassan 62 (sam.), Sergio Lozano 90+2

 

Jagiellonia: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital, Yuki Kobayashi, Guilherme Montoia - Jesus Imaz (70' Sergio Lozano), Taras Romanczuk, Anders Klynge - Jeremy Agbonifo (59' Ousmane Sow), Nik Prelec (80' Youssuf Sylla), Kajetan Szmyt (80' Rodrigo Conceicao)

 

Iberia 1999: Giorgi Makaridze - Jemali-Giorgi Jinjolava, Vahid Selimović, Aleksandre Amisulaszwili (80' Nikoloz Bochoriszwili), Giorgi Kobuladze (80' Sebastian Figueredo) - Nikoloz Dadiani (80' Eldar Kulijew), Ibrahim Alhassan (66' Giorgi Kutsia), Bakar Kardava - Stephen Ende (70' Amiran Dzagania), Nika Sicharulaszwili, Zviad Natchkebia

 

Żółte kartki: Yuki Kobayashi (Jagiellonia) - Ibrahim Al Hassan, Giorgi Kobuladze, Andrij Demczenko - poza boiskiem, Vahid Selimović, Nikoloz Dadiani, Eldar Kulijew (Iberia 1999)

 

Sędziował: Ricardo de Burgos Bengoetxea (Hiszpania)

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie