Oto potencjalni rywale Lecha i Jagiellonii w Lidze Europy. Giganci na drodze!
Lech Poznań i Jagiellonia Białystok dzięki kapitalnej postawie w pierwszych meczach IV rundy eliminacji Ligi Europy są już o krok od awansu do fazy ligowej tych rozgrywek. Według prognoz oba polskie kluby znajdą się w trzecim koszyku. Prawdopodobnie nie ominie ich konieczność gry z którymś z gigantów. A tych nie brakuje!

Obaj przedstawiciele PKO BP Ekstraklasy rozgromili swoich rywali na własnym boisku i wydaje się, że nic już nie przeszkodzi im, aby dopiąć swego i awansować do Ligi Europy. Poznaniacy pokonali FC Thun aż 7:0, natomiast Jagiellonia zwyciężyła Iberię 1999 Tbilisi 4:0.
Oczywiście należy mieć na uwadze to, co wydarzyło się z "Kolejorzem" w drugiej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów, kiedy mistrzowie Polski pokonali na wyjeździe Aarhus aż 4:1, aby przegrać u siebie w rewanżu w takich samych rozmiarach, a potem w serii rzutów karnych.
Jeżeli jednak Lech i Jagiellonia nie zlekceważą swoich rywali, to będą świętować w przyszłym tygodniu awans do Ligi Europy. W przeciwieństwie do Ligi Konferencji, na zapleczu zmagań Ligi Mistrzów poprzeczka jest zawieszona znacznie wyżej, o czym możemy przekonać się już teraz. A to dlatego, że opublikowano prawdopodobny podział na koszyki przed losowaniem meczów dla wszystkich uczestników fazy ligowej.
Przypomnijmy, że po reformie UEFA, która zdecydowała się zrezygnować z tradycyjnej fazy grupowej, każda z drużyn zagra osiem meczów - z dwoma rywalami z każdego koszyka, łącznie z tego, w którym się znajduje. Z grona 36 ekip osiem najlepszych awansuje bezpośrednio do 1/8 finału, natomiast zespoły z lokat 9-24 zagrają w 1/16 finału.
ZOBACZ TAKŻE: Trener AS Monaco tak podsumował wygraną. "Szacunek dla Górnika"
I tak oto Lech i Jagiellonia najprawdopodobniej trafią do koszyka trzeciego, ale ze względu na klucz geograficzny, nie będą mogły trafić na siebie. W nim są jeszcze Sturm Graz, Celta Vigo, Hoffenheim, LASK, Crystal Palace, Bournemouth i Sunderland.
Nawet w teoretycznie najsłabszym, czwartym koszyku nie brakuje renomowanych klubów, takich jak Besiktas. Z kolei w drugim koszyku są m.in. Dinamo Zagrzeb, Sparta Praga, RB Salzburg, Crvena Zvezda czy Ferencvaros, który w drodze do Ligi Europy wyeliminował Górnika Zabrze.
Imponująco wygląda natomiast pierwszy koszyk. W nim są przede wszystkim Juventus i AC Milan, ale również Bayer Leverkusen, Benfica, Olympiakos, Olympique Marsylia, Real Sociedad, AZ Alkmaar i Fenerbahce, czyli inny pogromca wicemistrzów Polski, tym razem z gry o Ligę Mistrzów. Pytanie, który z tych europejskich gigantów stanie na drodze polskich klubów? O tym przekonamy się 28 sierpnia podczas ceremonii losowania. Najpierw jednak Lech i Jagiellonia muszą postawić kropkę na "i" w rewanżach z Thun i Iberią.
Faza ligowa rozpocznie się 16 września.
Prawdopodobny podział na koszyki w Lidze Europy:
Przejdź na Polsatsport.pl

