Lavarini zareagował stanowczo. Takie słowa tuż przed meczem! "Nie ma żadnego sensu"

W sobotnie popołudnie reprezentacja Polski rozpocznie zmagania na mistrzostwach Europy siatkarek. Pierwszymi rywalkami Biało-Czerwonych będą Węgierki. Tuż przed startem rywalizacji selekcjoner odniósł się do kalkulacji dotyczących potencjalnych przeciwniczek w fazie pucharowej.

Trener siatkówki z brodą, patrzący intensywnie na dwie zawodniczki w czerwonych strojach.
fot. PAP
Stefano Lavarini w rozmowie ze swoimi podopiecznymi

W fazie grupowej Polki rozegrają pięć meczów. Zmierzą się kolejno z: Węgierkami, Łotyszkami, Słowenkami, Niemkami i na koniec z Turczynkami. Istnieje szansa, że w przypadku zajęcia drugiego miejsca w tabeli, w ćwierćfinale Biało-Czerwone wpadną na teoretycznie łatwiejsze rywalki w postaci Holenderek.

 

ZOBACZ TAKŻE: Oto największy atut Węgier. Polki znają go doskonale


- Myślenie i mówienie w takich kategoriach nie ma dla mnie żadnego sensu. Nie jesteśmy zresztą w sytuacji, w której moglibyśmy wybierać drużyny i oceniać ich możliwości w konfrontacji z nami, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że mogą to być zespoły, które wygrają grupę ze względu na swój dobry poziom gry. Poza tym musimy pamiętać, że po rywalizacji grupowej od razy mamy fazę pucharową, gdzie jeden mecz decyduje o awansie lub odpadnięciu z turnieju. Przez to stopień trudności tych meczów jest większy i mają one zupełnie inne znaczenie - powiedział Stefano Lavarini w wywiadzie udzielonym oficjalnemu portalowi Tauron Ligi Kobiet.


Włoski szkoleniowiec, pytany o potencjał i cele naszej kadry, zachowywał pokorę. Nie porwał się na konkretne deklaracje.


- Tak jak wszystkie drużyny, jedziemy na mistrzostwa, aby tam mocno rywalizować i pewnie każdy ma nadzieję, że uda mu się dotrzeć jak najdalej. Zdając sobie sprawę z tego, jak trudne jest mierzenie się z każdym kolejnym przeciwnikiem, po prostu staramy się nie wybiegać za daleko w przyszłość, tylko skupiać się na tym, co przyniesie nam każdy kolejny dzień. Jesteśmy świadomi, że nasze najlepsze wyniki przyjdą i pojawią się w takim stopniu, w jakim będziemy w stanie pokazać na boisku, na co nas stać i rozwijać nasz potencjał tak bardzo, jak to tylko możliwe - odparł.


Transmisja meczu Polska - Węgry w sobotę 22 sierpnia o godzinie 17.45 w Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Extra 2 oraz na Polsat Box Go, a od godziny 17.55 w Polsacie. Przedmeczowe studio w Polsacie Sport 1 i Polsacie Sport Extra 2 rozpocznie się o godzinie 16.30.

Przejdź na Polsatsport.pl
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Niemcy - Turcja. Skrót meczu

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie