Alarm w reprezentacji Polski. Czołowa postać kontuzjowana?
Sobotni mecz 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Śląskiem Wrocław a Widzewem Łódź zakończył się przedwcześnie dla Karola Świderskiego. Piłkarz gości nie wyszedł na drugą połowę z powodu kontuzji. To zła wiadomość dla reprezentacji Polski, która niedługo rozpocznie przygotowania do gry w Lidze Narodów.

Świderski znalazł się w podstawowym składzie Widzewa na sobotni mecz we Wrocławiu ze Śląskiem, który zakończył się remisem 3:3. Doświadczony napastnik asystował przy drugim trafieniu swojej drużyny, kiedy na listę strzelców wpisał się Fran Alvarez.
Goście, mimo że od siódmej minuty grali w osłabieniu po czerwonej kartce za faul Przemysława Wiśniewskiego, schodzili do przerwy z prowadzeniem 2:0. W drugiej połowie na boisku zabrakło Świderskiego, a gospodarze wzięli się do odrabiania strat.
ZOBACZ TAKŻE: Wejście Lewandowskiego z ławki nie pomogło. Chicago Fire bez zwycięstwa
- Świderski ma problemy z barkiem. Może to jedynie zwichnięcie, zobaczymy. Był tejpowany w szatni, wykazywał chęć wejścia, ale mając Sebastiana Bergiera na ławce, nie chciałem ryzykować, bo i tak straciliśmy jedną zmianę po czerwonej kartce - przyznał po końcowym gwizdku szkoleniowiec Widzewa, Aleksandar Vuković.
Jeżeli uraz Świderskiego okaże się poważniejszy, może to skomplikować jego sytuację w kontekście reprezentacji Polski, której od lat jest ważną postacią. 29-latek wystąpił już 51-krotnie w narodowych barwach i strzelił 14 goli. Biało-Czerwoni niedługo rozpoczną przygotowania do kolejnej edycji Ligi Narodów. Pierwszym rywalem w dywizji B będzie Bośnia i Hercegowina. To spotkanie zostało zaplanowane na 25 września. Trzy dni później zagramy na wyjeździe ze Szwecją, a w naszej grupie jest jeszcze Rumunia.
Przejdź na Polsatsport.pl
