Wysłała sygnał rywalkom! Iga Świątek ma się czego obawiać przed US Open?
Coco Gauff sięgnęła po zwycięstwo w finale turnieju WTA w Cincinnati, pokonując w dwóch setach swoją rodaczkę Jessicę Pegulę. Mecz trwał zaledwie 75 minut. To jasny sygnał dla wszystkich tenisistek, które w tym roku powalczą o triumf w US Open.

Gauff podczas tegorocznego turnieju w Stanach Zjednoczonych prezentowała się znakomicie. W drodze do finału przegrała zaledwie jednego seta - w starciu z Ludmiłą Samsonową. 22-latka szła jak burza, aż dotarła do meczu decydującego o trofeum.
ZOBACZ TAKŻE: Tak wygląda nowy ranking WTA. Oto miejsce Świątek, potężny spadek Linette
Tutaj jej przeciwniczką była bardziej doświadczona i plasująca się o jedno miejsce wyżej w rankingu WTA Jessica Pegula. Gauff jednak od samego początku dominowała na korcie. Dwukrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych na starcie meczu dwa razy przełamała przeciwniczkę, doprowadzając do wyniku 5:0. Pegula próbowała jeszcze walczyć, ale Gauff ostatecznie wygrała seta 6:2.
Kolejna partia była już bardziej wyrównana, jednak młodsza z Amerykanek nadal była w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Po 40 minutach 22-latka triumfowała 6:4, tym samym sięgając po trofeum w Cincinnati.
Warto zaznaczyć, że to zwycięstwo Gauff jest również istotnym sygnałem dla Igi Świątek. Przypomnijmy, że już niedługo rozpocznie się US Open. Rywalizacja w głównej drabince nowojorskiego wielkiego szlema wystartuje w niedzielę, 30 sierpnia. Dzięki swoim ostatnim sukcesom to właśnie Świątek i Gauff są wymieniane jako jedne z głównych faworytek do zwycięstwa w prestiżowej rywalizacji.
Coco Gauff - Jessica Pegula 6:2, 6:4
Przejdź na Polsatsport.pl
