Jakub Bednaruk ocenił występ polskich siatkarek na ME. "Mam z Lavarinim tylko jeden problem"

Jakub BednarukSiatkówka

To jeszcze nie jest koniec turnieju! Weźcie się, dziewczyny, w garść, bo jeden dobry mecz może was natchnąć. To my możemy sobie ponarzekać i pomarudzić. Mamy powody, ale ja się dopiero wkurzę, kiedy zobaczę pospuszczane głowy i niepewność w meczu ze Słowenią. Jeden dobry mecz! Wystarczy jeden idealny mecz. Jeszcze nic nie jest przegrane!

Grupa siatkarek w zielonych strojach sportowych stoi blisko siebie, przytulając się i rozmawiając podczas przerwy w meczu.
fot. CEV
Polskie siatkarki podczas ME 2026.

To był apel do naszych siatkarek, mimo że w studiu wyraźnie zaznaczyłem, aby dziewczyny wyłączyły telefony, zjadły kolację, usiadły w hotelowej sali konferencyjnej - nawet bez trenerów - i spróbowały wyczyścić głowy.

 

ZOBACZ TAKŻE: Mistrzostwa Europy siatkarek 2026. Mecze Polski. Kiedy? O której godzinie?

 

Tego wymagam przede wszystkim od Magdy Stysiak. To jest twój moment! W 2023 było cię dużo na boisku, a mniej poza nim. Teraz te proporcje się zmieniły, więc pora wrócić do ustawień fabrycznych i pokazać prawdziwą, boiskową liderkę. Ten turniej może nam przynieść jeszcze radość, chociaż zdaję sobie sprawę, że powodów do optymizmu po pierwszych dwóch meczach nie ma. 
 
Ledwo ze studia dojechałem do hotelu, a już zostałem zarzucony wiadomościami „Lavarini out”. Nagle poczułem, jakbym wsiadł w DeLoreana z „Powrotu do przyszłości” i cofnął się do ostatniego sezonu Jacka Nawrockiego. Obrażone zawodniczki same wybierają, czy na kadrę przyjechać, atmosfera robi się gęsta, wyniki średnie. Nie czujecie deja vu?! Przecież już to wszystko przerabialiśmy! 

 
Ja z Lavarinim mam tylko jeden problem. Zawsze apelowałem, żeby mówił, co go boli, dlaczego miał momenty zwątpienia i podawał sam konkretne powody rezygnacji zawodniczek z kadry. 


My Polacy jesteśmy takim narodem sportowców, że pójdziemy w ogień i będziemy się bić do upadłego, ale trzeba nas trzymać krótko. Tę lekcję idealnie odrobił Nikola Grbić.

 

Od zawsze w każdej reprezentacji początek był wspaniały, wszyscy sobie spijali z dzióbków i opowiadali o cudownej atmosferze. Nigdy nigdzie to długo nie trwało. Granie dobrego wujka to nie jest na nas sposób na dłuższą metę, bo po prostu to wykorzystujemy.

 

Wiem, że Lavarini stara się być delikatny i nikogo nie zranić, ale Grbić pokazuje, że nie da się wszystkich uszczęśliwić i jeżeli zawiedziesz zaufanie, to do kadry nie wrócisz. Zdaje sobie sprawę, że jak jeden zawodnik na kadrę nie przyjedzie, albo będzie trenował na 50%, to u mężczyzn mamy zastępstwa, ale niestety tak to w sporcie drużynowym działa. Reprezentacja Polski to więcej niż każdy klub - tu drużyna zawsze ponad jednostkę. 

 


 Może w końcu pora stanąć za trenerem i nie wierzyć w łzawe posty zawodniczek na socialach, tylko przykręcić śrubę? 


A może za dużo ta kadra osiągnęła i może to wszystko w ostatnich latach jest ponad stan i nam się kibicom... poprzewracało? 


Może gdyby Lavarini miał Wołosz, Smarzek, Łukasik, Różańską, Grykę, w pełni zdrową Czyrniańską, to gra wyglądałaby inaczej? 


Może gdyby się Lavarini nie bał, że zawodniczka może się obrazić i na następną kadrę nie przyjechać, wymagałby więcej? 
 
Ja mam dużo wątpliwości. Mam też zastrzeżenia do jego decyzji, ale wiem jedno. To dobry trener, bez którego nie mielibyśmy trzech medali VNL. Wątpię, czy z kimś innym, kto chciałby u nas pracować, osiągnęlibyśmy więcej.

 

Może nauczmy się wymagać więcej od zawodniczek? 
 
Dziewczyny! Telefony do kąta, mniej czytania co o was piszą, więcej skupienia przy każdym kontakcie z piłką! Wy nawet bez trenera, prosto z plaży, nie powinnyście mnie problemów z Łotwą. 


Nie patrzcie, co zrobi koleżanka na boisku, tylko bierzcie odpowiedzialność za każdą piłkę. 


Powtarzam. Ten turniej nie jest jeszcze przegrany! 
 
P.S. 
 
Zaimponowały mi zawodniczki z Łotwy. Tam, gdzie nie było umiejętności, pojawiała się waleczność. Szacunek. Tak się nadrabia niedostatki - sercem.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie