„Kluczem do wygranej będzie agresja, chcę go zastopować!”
Paweł Stępień (20-2-2, 12 KO) nie zamierza kalkulować w walce wieczoru Sheraton Boxing Night. W sobotę 29 sierpnia w Sopocie Polak zmierzy się z byłym mistrzem Europy, Unii Europejskiej i Francji Danielem Blenda Dos Santosem (23-1, 10 KO). Zawodnik ze Szczecina zapowiada agresywny boks, dużą konsekwencję i polowanie na zwycięstwo przed czasem.

29 sierpnia w wyjątkowej scenerii Sheraton Sopot Hotel dojdzie do jednej z najważniejszych walk w dotychczasowej karierze Pawła Stępnia. Notowany wysoko w światowych rankingach Polak skrzyżuje rękawice z francuską „Panterą”, która ma na koncie tytuły zawodowego Europy, Unii Europejskiej i Francji. Na papierze mamy więc do czynienia z najciekawszą walką tego roku na polskich ringach.
35-letni Stępień nie ma wątpliwości, że przed nim wymagające zadanie. Francuz jest zawodnikiem o nietypowych warunkach fizycznych i niewygodnym stylu, dlatego Polak zamierza oprzeć swoją taktykę przede wszystkim na presji i konsekwencji. – Myślę, że kluczem będzie agresja i konsekwencja oraz ciosy proste – zapowiada pewny siebie Stępień.
Obaj pięściarze pierwsze zawodowe porażki ponieśli z rąk brytyjskiego medalisty olimpijskiego Joshuy Buatsi (20-1, 13 KO), który pokonał Dos Santosa przed czasem w czwartej rundzie. Stępień wytrzymał z nim pełny dystans i przegrał na punkty. Polak dokładnie przyjrzał się pojedynkowi swojego najbliższego rywala z Buatsim i dostrzegł element, który może mieć znaczenie 29 sierpnia.
– W walce z Buatsim dostrzegłem agresywny styl Anglika, który z rundy na rundę przełamywał Francuza, a finalnie ciężko go znokautował – analizuje Paweł Stępień i nie ukrywa, że też interesuje go zwycięstwo przed czasem. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że próba szybkiego zakończenia pojedynku za wszelką cenę byłaby błędem przeciwko rywalowi tej klasy. – Jestem nastawiony bojowo i chcę zastopować swojego rywala, ale nie za wszelką cenę. To zawodnik wysokiej klasy i trzeba będzie być cały czas skoncentrowanym – podkreśla.
Dla Stępnia będzie to również kolejny krok po walce z Kajetanem Kalinowskim. Szczecinianin wciąż myśli o rewanżu, jednak najpierw musi uporać się z francuskim przeciwnikiem. Zwycięstwo nad tak wysoko notowanym rywalem może bowiem otworzyć przed nim zupełnie nowe możliwości. – Na razie nie wybiegam w przyszłość, bo trzeba pokonać Dos Santosa, ale na pewno chciałbym też wyrównać rachunki z Kajetanem – mówi pięściarz.
Stępień jest przekonany, że jego przygotowania do sierpniowego występu były wyjątkowo wartościowe. Co ciekawe, wpływ na jego formę miały również przygotowania do planowanego wcześniej rewanżu z Kalinowskim.
– Do tej walki szykuję się podobnie jak do walki z Kajetanem, tylko jeszcze lepiej i mocniej. Myślę, że przygotowania do niedoszłego rewanżu też wpłynęły pozytywnie na przygotowania do tej walki, ponieważ przepracowałem więcej elementów pod kątem siły, wytrzymałości i techniki – zdradza Stępień.
Polak zdaje sobie sprawę, że w sobotę 29 sierpnia w walce wieczoru Sheraton Boxing Night stawka będzie wysoka. Zwycięstwo nad byłym mistrzem Europy może znacząco poprawić jego pozycję w światowej kategorii półciężkiej i ponownie skierować go w stronę największych pojedynków międzynarodowych. Stępień chce więc wykorzystać swoją szansę bez kalkulowania.
– Zapraszam kibiców do oglądania mojej walki. Dam z siebie wszystko i pokażę, że cały czas jestem w grze o wysokie stawki – zapowiada.
Karta walk Sheraton Boxing Night:
Boks / 79,3 kg: Paweł Stępień (20-2-2, 12 KO) vs Daniel Blenda Dos Santos (23-1, 10 KO)
Boks / 66,7 kg: Jan „Iron” Lodzik (11-1, 3 KO) vs Bartłomiej Przybyła (11-2, 4 KO)
Boks / +90,7 kg: Bartłomiej Szczęsny (8-1-1, 5 KO) vs Jakub „Sosna” Sosiński (8-15-1, 3 KO)
Boks / 79,3 kg: Kazimierz Kunicki (4-0) vs Przemysław „Smile” Gorgoń (19-15-2, 7 KO)
K1 / 85 kg: Cezary Piwowarek (4-0) vs Dominik Kaleta (4-4)
K1 /+91 kg: Jan Pelak (5-1-1) vs Antoni Bogusławski (1-2)
K1 / 81 kg: Adam Wójtowicz (2-2) vs Jakub Gumiński (3-0)
