Były as Realu i Barcelony stracił pracę. Nie zdążył rozegrać żadnego meczu o punkty

Robert Prosinecki, były piłkarz między innymi Realu Madryt i Barcelony, nie jest już selekcjonerem reprezentacji Kirgistanu. Umowa Chorwata została rozwiązana za porozumieniem stron po zaledwie ośmiu miesiącach, choć... nie zdążył on nawet rozegrać żadnego meczu o punkty.

Portret mężczyzny w średnim wieku z blond włosami i siwiejącą brodą, ubranego w ciemną kurtkę.
Fot. PAP
Robert Prosinecki po zaledwie ośmiu miesiącach rozstał się z kadrą Kirgistanu

57-letni szkoleniowiec trafił do ekipy "Białych Sokołów" w styczniu 2026 roku, podpisując kontrakt do końca przyszłorocznych mistrzostw Azji z opcją przedłużenia umowy w przypadku osiągnięcia na tej imprezie dobrego wyniku.

 

ZOBACZ TAKŻE: Wielki talent Lecha Poznań podjął decyzję. To tam będzie grał

 

Zaledwie osiem miesięcy później Prosinecki stracił posadę selekcjonera, choć... nie zdążył rozegrać ani jednego meczu o punkty. Kirgistan pod jego wodzą zagrał zaledwie cztery mecze towarzyskie, w których nie odniósł ani jednego zwycięstwa. Azjatycka ekipa przegrała 0:1 z Gwineą Równikową, następnie uległa 2:5 Madagaskarowi, a w czerwcu dwukrotnie zremisowała 0:0 z Palestyną.

 

- Pierwsze dwa starcia traktowałem jak "przegląd wojsk" i nie zwracałbym uwagi na ich wyniki. Tym bardziej, że rezultat z Madagaskarem był bardzo mylący, bo co prawda przegraliśmy 2:5, ale nie zdajecie sobie nawet sprawy z tego, ile doskonałych szans zmarnowali moi podopieczni. Jeżeli chodzi o czerwcowe mecze, to tu chciałem wystawić już "pierwszy garnitur" i zmierzyć się z dużo silniejszymi rywalami, ale najpierw okazało się, że zaplanowane na 6 czerwca spotkanie z Czarnogórą nie dojdzie do skutku, a mecz z Kenią, który miał się odbyć w Biszkeku trzy dni później, został odwołany przez kenijską federację z powodu szalejącej w tamtym kraju epidemii wirusa Ebola - wyjaśnił Robert Prosinecki w rozmowie z dziennikiem "Jutarnji list".

 

Chorwat miał za kilka dni wylecieć do Kirgistanu na miesięczną wizytację, podczas której miał oglądać mecze ligowe oraz spotkania młodzieżowych reprezentacji kraju.

 

- Układ sił w tamtejszym Związku zaczął się zmieniać i ludzie, którzy mnie zatrudniali, stracili wpływy. Na pierwszy plan wysunęli się ci, którzy mieli zupełnie inną wizję kadry i innych faworytów do obsadzenia w roli selekcjonera - wyjaśnił 57-latek.

 

Robert Prosinecki był w przeszłości znakomitym piłkarzem. W sportowym CV ma między innymi występy w Crvenej zveździe Belgrad, z którą zdobył Puchar Europy (odpowiednik dzisiejszej Ligi Mistrzów), Realu Madryt, w barwach którego triumfował w Pucharze Króla, Barcelonie, Sevilli i angielskim Portsmouth.

 

Jako trener prowadził między innymi Crvenę zvezdę Belgrad, tureckie Kayserispor i Denizlispor oraz słoweńską Olimpiję Lublana. Ponadto był selekcjonerem Azerbejdżanu, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry oraz - do niedawna - Kirgistanu.

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie