Mistrz świata w snookerze winny wykorzystywania dzieci. Szokujące zeznania pokrzywdzonych
Graeme Dott, snookerowy mistrz świata z 2006 roku, został uznany winnym seksualnego wykorzystywania dzieci. Szkot trafił do aresztu i lada chwila usłyszy wyrok.

W kwietniu zeszłego roku światowe media obiegła informacja, według której Dott został oskarżony o molestowanie dwójki dzieci. Snookerowa federacja natychmiast podjęła decyzję o zawieszeniu Szkota.
ZOBACZ TAKŻE: Szok w świecie sportu! Gwiazda zawieszona za ustawianie meczów
Pierwszy zarzut dotyczył sytuacji między 1993 a 1996 rokiem w Glasgow. Dott miał molestować dziewczynkę w okolicach dziesiątego roku życia. Drugi to zdarzenie z lat między 2006 a 2010. Wtedy Szkot miał rozebrać się do naga przed młodym chłopcem, który brał prysznic. Tak wynikało z zapisków sądowych, które wówczas ujawniły brytyjskie media.
Proces Dotta rozpoczął się 18 sierpnia tego roku i trwał pięć dni. Uznano, że Szkot jest winny obu zarzutów i trafił do aresztu. Wyrok ma zostać ogłoszony pod koniec września w Edynburgu.
Pokrzywdzeni, dziś będący już dorosłymi, zeznawali przed sądem. Kobieta przyznała, że Dott zaczął ją wykorzystywać, gdy miała około 10 lat.
Mężczyzna natomiast szczegółowo opisał, co Dott miał mu robić w latach 2006-2010. Jak przyznał, snookerzysta miał wchodzić z nim pod prysznic, myć go i dotykać w miejscach intymnych, masturbując się przy tym. Dodał także, że Dott całował go w samochodzie, a następnie dawał mu pieniądze czy smakołyki.
Snookerzysta skomentował oskarżenia, twierdząc, że nic takiego nigdy nie miało miejsca, a cała sprawa jest "obrzydliwa".
49-latek to mistrz świata z 2006 roku. Przez wiele lat był czołowym zawodnikiem w rankingu, w sezonie 2007/2008 zajmując drugie miejsce w main tourze.
Przejdź na Polsatsport.pl
