Dzień wolny, ale tylko w teorii. Polki nie próżnują na ME
Polskie siatkarki rozegrały trzy spotkania w fazie grupowej na tegorocznych mistrzostwach Europy, a kolejny mecz rozegrają w czwartek 27 sierpnia. Dzień wolny od grania wcale nie oznacza jednak pełnego odpoczynku, o czym przekonuje Sonia Stefanik w rozmowie dla Polsatu Sport.

Nasze zawodniczki mogą być w dobrych nastrojach po trzech rozegranych meczach, w których udało się pokonać odpowiednio Węgry 3:0, Łotwę 3:1 oraz Słowenię 3:0. Dzięki temu Polki są o krok od zapewnienia sobie awansu do 1/8 finału mistrzostw.
- Pierwsza część jak najbardziej pozytywna. Uważam, że zagrałyśmy trzy bardzo dobre mecze z bardzo dobrym wynikiem, więc cel został osiągnięty. Teraz czekamy na kolejne mecze, już nie możemy się doczekać, miejmy nadzieję, że z takim samym skutkiem. Mamy świetną drużynę, atmosfera jest bardzo fajna, bardzo dobrze nam się pracuje i taka praca to przyjemność. To dużo pomaga na boisku - powiedziała Stefanik w rozmowie z Bożeną Pieczko dla Polsatu Sport.
ZOBACZ TAKŻE: Asystent Lavariniego zabrał głos. Chodzi o Szczygłowską
W dwóch ostatnich kolejkach Biało-Czerwone zagrają z najbardziej wymagającymi przeciwniczkami - Niemkami oraz Turczynkami. Środa to czas regeneracji, ale i pełnej analizy rywalek.
- Jedynym naszym wolnym czasem jest poranek, kiedy faktycznie nie trenujemy, tylko mamy chwilę dla siebie, żeby przede wszystkim się wyspać. Mamy wspólne posiłki, treningi i odprawę wideo. Ten dzień jest całkowicie zapełniony, mamy dużo zobowiązań - podkreśliła Stefanik.

Cała rozmowa z Sonią Stefanik w załączonym materiale wideo.
Przejdź na Polsatsport.pl
