Rozkręcili się po pierwszym secie! Druga wygrana siatkarzy Francji w Memoriale Wagnera
Francja wygrała ze Słowenią 3:1 w pierwszym sobotnim meczu Memoriału Huberta Jerzego Wagnera. Po pierwszym secie wygranym przez Słowenię, w kolejnych przeważali Trójkolorowi. W drugim spotkaniu Polska zmierzy się ze Stanami Zjednoczonymi.

Obie ekipy rozpoczęły w zmienionych składach w porównaniu z piątkowymi meczami. W pierwszych akcjach wyraźną przewagę uzyskali Słoweńcy (0:3, 4:10) i w dalszej części seta utrzymywali punktowy dystans (8:14, 12:20). Słowenia, przy bardzo dobrym przyjęciu, była skuteczniejsza od rywali w ataku i popełniła mniej błędów. As serwisowy, którym popisał się Klemen Sen, dał piłkę setową (14:24), rywale obronili się w dwóch akcjach, ale Alen Pajenk zamknął seta skutecznym atakiem (16:25).
Zobacz także: Memoriał Wagnera 2026: Wyniki i skróty meczów (WIDEO)
Na początku drugiego seta role się odwróciły - Słoweńcy popełniali błędy, a Francuzi punktowali i wypracowali sobie punktową zaliczkę (6:2, 11:6). Siatkarze ze Słowenii odrobili straty (13:13), ale ich gra w tym secie mocno falowała, a skuteczność w ofensywie wyraźnie spadła. Trójkolorowi wygrali serię akcji, odbudowali przewagę (19:14) i końcówkę mieli pod kontrolą. Mousse Gueye wywalczył piłkę setową (24:20), a przestrzelony serwis Słoweńców zakończył seta (25:21).
Francuzi wyraźnie się rozkręcili i dominowali w trzeciej odsłonie (7:3, 13:5). Siatkarze ze Słowenii mieli problemy w ofensywie, popełniali sporo błędów i nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki z rywalami. Set nie miał wielkiej historii, a w grze obu ekip sporo było niedokładności. Antoine Pothron zagrywką dał Trójkolorowym piłkę setową (24:14), a Stephen Boyer kończąc długą wymianę, ustalił wynik tej partii na 25:15.
W kolejnej partii Francuzi nie zwalniali tempa i od pierwszych akcji zaczęli pracować nad punktową zaliczką (6:1). Siatkarze ze Słowenii jeszcze zerwali się do walki, złapali kontakt (10:9), ale ekipa trenera Andrei Gianiego utrzymywała przewagę (14:10, 20:15). Słoweńcy jeszcze poderwali się do walki, ale Francja dowiozła korzystny wynik. Zepsuty serwis rywali dał piłkę meczową, a Stephen Boyer przypieczętował wygraną (25:21).
Francja – Słowenia 3:1 (16:25, 25:21, 25:15, 25:21)
Francja: Stephen Boyer, Mousse Gueye, Antoine Pothron, Noa Duflos-Rossi, Simon Magnin, Amir Tizi-Oualou – Luca Ramon (libero). Trener: Andrea Giani.
Słowenia: Alen Pajenk, Uros Planinsic, Klemen Sen, Rok Bracko, Luka Marovt, Janz Janez Krzić – Grega Okroglic (libero) oraz Nejc Najdic. Trener: Fabio Soli.


