Polki zdecydowanymi faworytkami na ME! Kapitan zabrała głos przed ważnym meczem

Siatkówka

Polskie siatkarki w poniedziałek wieczorem w 1/8 finału mistrzostw Europy zagrają w Stambule z Portugalią. Kapitan zespołu Magdalena Stysiak przed spotkaniem zwróciła uwagę, że rozpoczyna się faza pucharowa, w której przegrany wraca do domu, ale według niej to nie będą Biało-Czerwone.

Zawodniczka w zielono-białej koszulce z numerem 3 atakuje piłkę do siatkówki, unosząc rękę do góry. Dwie zawodniczki w białych koszulkach próbują ją zablokować.
fot. PAP
Magdalena Stysiak wypowiedziała się przed meczem Polska - Portugalia

Portugalia po raz drugi gra w czempionacie Starego Kontynentu i już sam udział w fazie pucharowej to dla niej spory sukces. Stysiak, która pełni rolę kapitan wobec nieobecności zmagającej się z infekcją libero Aleksandry Szczygłowskiej, jako jedyna z Polek wystąpiła w ostatnim meczu z tym rywalem w mistrzostwach Europy 2019.

 

- To przeciwnik mało nam znany, ale w niedzielę podczas odprawy wideo dowiedziałyśmy, co to za drużyna. To dobry zespół, mocne zawodniczki, więc musimy naprawdę być gotowe i skupione w stu procentach. Nie wybiegamy za bardzo w przyszłość. Co będzie później, zobaczymy. To już jest ta faza, w której w zasadzie nie ma praktycznie żadnego marginesu błędu. Przegrany wraca do domu. Myślę jednak, że to nie będziemy my - powiedziała atakująca, cytowana na oficjalnej stronie Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

 

ZOBACZ TAKŻE: Polska siatkarka rozwiązała kontrakt z klubem po zaledwie dwóch miesiącach. Czeka ją operacja

 

Jak zaznaczyła, zespół portugalski dobrze funkcjonuje w systemie blok-obrona.

 

- Myślę, że będzie trzeba powalczyć troszkę w ataku. Rywalki mają bardzo dobrą środkową, grającą z numerem jeden. To jedna z podstawowych zawodniczek tej drużyny. W mojej ocenie najważniejsze jest to, co my zagramy. Jeżeli będzie wszystko dobrze, to wyjdziemy z tego spotkania zwycięsko - dodała.

 

Biało-Czerwone do drugiej części mistrzostw przystąpią podbudowane wygraną z faworyzowanymi Turczynkami 3:2 i będą zdecydowanymi faworytkami starcia z Portugalkami.

 

- Emocje częściowo z nas opadły, bo zagrałyśmy fajny etap turnieju. Wychodzimy z pierwszego miejsca w grupie. Myślę, że indywidualnie każdy zawsze ma jeszcze coś do poprawy, nad czym musi lepiej popracować. Ale finalnie, całościowo podsumowując fazę grupową jako drużyna, myślę, że możemy być bardzo zadowolone - podsumowała środkowa Anna Obiała.

 

Początek meczu z Portugalią o godz. 18 czasu polskiego. Podopieczne trenera Stefano Lavariniego w przypadku awansu zmierzą się w ćwierćfinale ze zwycięzcą potyczki Holandia – Słowenia, która rozpocznie się w Stambule trzy godziny wcześniej.

Polska - Portugalia. Gdzie oglądać mecz siatkarek?

Transmisja meczu Polska - Portugalia w poniedziałek 31 sierpnia od godziny 17:55 w Polsacie, a od godziny 17:45 w Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Extra 2 oraz na platformie Polsat Box Go. Przedmeczowe studio od godziny 16:30 w Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Extra 2 i online na Polsat Box Go.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie