Reprezentantka Polski przed ćwierćfinałem ME. "Mamy apetyt na więcej"

Siatkówka

Siatkarska reprezentacja Polski kobiet zmierzy się w czwartek, 3 września, z Holandią w meczu ćwierćfinałowym mistrzostw Europy. Przed tym spotkaniem, w rozmowie z wysłanniczką Polsatu Sport Bożeną Pieczko, Alicja Grabka opowiedziała o przebiegu przygotowań, a także przeanalizowała najbliższego rywala.

Kobieta udziela wywiadu z mikrofonem Polsat Sport na tle banera EuroVolley 2026.
fot: Polsat Sport
Alicja Grabka

Reprezentacja Polski znakomicie spisuje się na tegorocznych mistrzostwach Europy. Zawodniczki trenera Stefano Lavariniego bezbłędnie przebrnęły przez fazę grupową, odnosząc komplet zwycięstw nad Węgrami, Łotwą, Słowenią, Niemcami oraz Turcją.

 

- Cel, który sobie postawiłyśmy, został osiągnięty, ale mamy apetyt na więcej. Chciałyśmy wyjść z pierwszego miejsca w grupie i wygrać wszystkie mecze, co ostatecznie się udało. Wczorajsze spotkanie przez półtora seta miałyśmy pod kontrolą. Słabsze początki partii to nasza bolączka na tym turnieju, ale mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski i w kolejnych starciach będziemy wyglądać lepiej - powiedziała Grabka.

 

ZOBACZ TAKŻE: Polki w tym roku już pokonały Holenderki! Dobra informacja przed ćwierćfinałem

 

W swoim pierwszym spotkaniu fazy pucharowej ME polskie siatkarki pokonały w Stambule Portugalię 3:0 (25:18, 25:17, 25:23). Zwycięstwo w 1/8 finału dało Biało-Czerwonym awans do ćwierćfinału, w którym w czwartek zmierzą się z reprezentacją Holandii.

 

- Większość z nas jest tu debiutantkami. Ten najciekawszy etap turnieju właśnie nadszedł, z niecierpliwością czekamy już na ćwierćfinał. Chcemy na tych mistrzostwach dużo zdziałać, bo czujemy, że to może być właśnie "ten" turniej - przyznała rozgrywająca reprezentacji Polski.

 

Holenderki zajęły drugie miejsce w swojej grupie, przegrywając tylko po tie-breaku z Belgią. W 1/8 finału zmierzyły się ze Słowenią i po emocjonującym meczu wygrały 3:2.

 

- Holenderki to dobrze nam znany zespół. Wiemy, czym się charakteryzują i będziemy musiały się do tego zaadaptować, bo na co dzień nie jesteśmy przyzwyczajone do ich stylu gry. Na treningach wzajemnie się jednak napędzamy i sumiennie przygotowujemy. Wierzymy, że to my jesteśmy faworytkami i możemy wygrać ten mecz - zakończyła 28-latka.

 

ŁO, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie